Za nami kolejny Finał Pucharu Polski, który tradycyjnie odbył się na stadionie Narodowym w Warszawie. Dym z rac unosił się w tym dniu niestety tylko nad jednym sektorem, wszystko przez szczegółowe kontrole smutnych panów.
„Ten gość na tym stanowisku to jest pomyłka. Wiedział o tym każdy od samego początku. On nie zdaje sobie sprawy jak ważną religią dla kibiców z Zielonej Góry jest Falubaz i nie zdaje sobie chyba też sprawy z tego, że kibice i klub będą tu zawsze, kiedy jego będzie się już tylko wspominać z obrzydzeniem”
W Tychach pojawiło się 800 sympatyków ŁKS-u, którzy wspólnie z miejscowymi kibicami świętowali 55-lecie Górniczego Klubu Sportowego.
„Z naszego sektora przeskakuje kilka osób płot i dochodzi do bezpośredniego starcia” – pojawiły się relacje samych zainteresowanych.
Za nami konkretne spotkanie w Starachowicach, oprawy po obu stronach, wyłamane ogrodzenie w sektorze gości oraz bezpośrednie starcie dwóch ekip na koronie stadionu!
Kibic Widzewa Łódź: „Początek tej zgody datowany jest na lato 1983 roku, kiedy to grupa kibiców Widzewa wybrała się na finałowe spotkanie Pucharu Polski w Piotrkowie Trybunalskim gdzie trzecioligowa Lechia pokonała Piasta Gliwice”.
Kibic Arki Gdynia: „Kiedy wszyscy odwróceni są w ich stronę, z drugiej strony ich sektora wybiega kibic Arki i zrywa szmatę zawieszoną przy samym radiowozie. Wybiega za nim kilku z SKS-u, a wtedy interweniuje w/w szóstka, wbiegając na murawę. Rozpoczyna się wymiana ciosów, jeden pies dostaje w łeb i wypuszcza pałę”.
Kibic Rakowa Częstochowa: „Kierowca szybko zaczął gasić pożar, ale kilka osób zdążyło ucierpieć, w tym jeden z fanatyków Rakowa. To właśnie po tym meczu po medialnej histerii każdy z autobusów i tramwajów, którymi z Limanki wracali Rakowiacy zaczął dostawać regularnie ogon”.
Kibic ŁKS-u Łódź: „Ja kominiarkę schowałem pod pachę, wziąłem też flagę i udało mi się przejść. Podszedł jednak jakiś pies z psem czworonożnym i kutas zaczął mnie bić pałką po głowie. Po trzecim, czy czwartym razie udałem, że mnie zamroczyło i odpuścił”.
Kibic Ruchu Chorzów: „Ofiar było ok. 100 rannych. Najczęściej rozbite głowy od uderzenia przez latające krzesełka. Złamania powstałe na ogół w wyniku skoków z wysokości, rany cięte i kute. Jeden z kiboli został pchnięty nożem w udo”.
| Gospodarz | Ekipa wyjazdowa | Liczba | KM |
| Zagłębie Sosnowiec | Warta Poznań | 35 | 280 |
| Unia Skierniewice | Podhale Nowy Targ | 25 | 276 |
| Świt Szczecin | Stal Stalowa Wola | 81 | 605 |
| Śląsk II Wrocław | Resovia Rzeszów | 54 | 373 |
| GKS Jastrzębie | Hutnik Kraków | 50 | 104 |
Pogoń Grodzisk Mazowiecki, Ursus Warszawa, GLKS Nadarzyn

