Pelikan Łowicz – Świt Nowy Dwór Mazowiecki 13.04.2024

Nic nie wskazywało, że sobotnie spotkanie w Łowiczu przyniesie nam tyle atrakcji… Gospodarze na ten mecz wystawiają solidny jak na swoje możliwości młyn, tego dnia debiutuje również nowa flaga. Na sektorze gości zasiadło 30 nowodworzan, którzy po meczu na patencie opuścili klatkę i wybiegli w stronę kibiców Pelikana.

 

Relacja Pelikana Łowicz:

Czy wygrywasz czy nie… Przez cały mecz w asyście bębna prowadzimy dobrze słyszalny doping z kilkoma mocniejszymi zrywami. Dodatkowo w drugiej połowie prezentujemy serpentyny, konfetti oraz jedną machajke, która asystowała nam do końca spotkania. Tego dnia wywieszamy na płocie dwie flagi. „Pelikan Polska” oraz debiutującą „Pelikan Łowicz”, która wyszła naprawdę rewelacyjnie. Dzięki Biadacz – projekty graficzneza projekt, Danger Wear Production za produkcję oraz każdemu z osobna kto wrzucił cokolwiek do puchy. Mamy tego pierwsze efekty!

Świt obecny w około 30 osób. Od początku nie zabrakło wymiany wzajemnej uprzejmości. Po końcowym gwizdku standardowo ściągamy flagi i razem z bębnem część ekipy idzie je odnieść na właściwe miejsce. W ten czas na patencie Świt wysypuje się z sektora gości (chyba chcieli nas wypłoszyć) po czym przebiegają murawę i dochodzi do krótkiej wymiany zdań. Po jednej i drugiej stronie brak większych strat.

Podsumowując, mimo porażki na boisku, mecz zaliczamy do udanych. Do następnego nowodworzanie!

 

Relacja Świtu Nowy Dwór Mazowiecki:

W Łowiczu pojawiło się 30 nowodworzan. Wyjazd miał inny charakter niż zwyczajowe eskapady na Pelikan bowiem po kilkunastu latach przerwy od kilku meczów zaczęli się organizować gospodarze. Zebrali się oni w kilkadziesiąt osób z bardzo dobrym i urozmaiconym dopingiem, dwoma flagami, dużą machajką a w trakcie spotkania rzucają także konfetti i serpentyny. W niezłym dopingu prowadzonym bez przerwy przez cały mecz pomagają sobie bębnem. Oczywiście podczas meczu wzajemna i wymyślna wymiana uprzejmości.

Po spotkaniu po obustronnych podziękowaniach dla piłkarzy spora część gospodarzy zostaje na sektorze i „grozi” „zasadzką” oraz „zaprasza” „do lasu”. Proponujemy aby „nie pękali, wybiegali” lecz bez reakcji więc przejmujemy inicjatywę, sposobem wysypujemy się z sektora gości i wybiegamy na boisko. Tu niestety rywali brak, część grupy uciekła prawdopodobnie do wspomnianego „lasu” a część „zasadziła” na barierkach swojego sektora do którego dobiegamy i następuje krótka wymiana poglądów z niestety jedynie pojedynczymi kibicami Pelikana.

 

guest

3 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Marianoitaliano
Marianoitaliano
1 miesiąc temu

Szkoda że mnie na tym meczu nie było bo ci co tak skakali do nas gospodarzy dostali by niezły łomot odemnie

janjanusz
janjanusz
1 miesiąc temu

Random Event w 3 lidze

SpodZegara
SpodZegara
1 miesiąc temu

Znowu Legioniści najebali widzewiaków?