Radomiak Radom – GKS Bełchatów 01.12.2019 2 grudnia 2019

3452 kibiców pojawiło się na stadionie, aby na żywo zobaczyć mecz miejscowego Radomiaka z drużyną GKS-u Bełchatów. Gospodarze z młynem, który prowadził głośny doping przez całe spotkanie, na płocie w centralnym punkcie sektora pojawiła się między innymi flaga „ULTRAS”.

Na sektorze gości zasiadło 243 wyjazdowiczów, w tym 37-osobowa ekipa Wisły Sandomierz. Podczas spotkania na sektorze zaprezentowano transparent z hasłem „Podróżnicy z Brunatnej Stolicy”, do którego zaprezentowano dwa pokazy pirotechniczne, całość uzupełniły zielone i czarne machajki. Bełchatowianie odnieśli się również do wczorajszej publikacji Widzewiaków z Bełchatowa, dotyczącej rzekomego tolerowania konfidenctwa w ich szeregach, więcej w relacji poniżej.

 

Radomiak Radom:

 

Bełchatowianie:

Na ostatni mecz wyjazdowy w tym roku postanowiliśmy trochę bardziej się zmobilizować, tym bardziej że wypadał nam on w nieodległym Radomiu, który, mimo iż zaliczany już czwarty sezon z rzędu, to zawsze przyciąga sporą liczbę Torfiorzy. Kolejnym argumentem za lepszą ni. Nie bez znaczenia był sprzyjający termin rozgrywania meczu (niedzielne południe), a także niepewna przyszłośc naszego klubu po rezygnacji PGE z dalszego sponsorowania GKS-u.

Tak więc, niedzielnego poranka w kierunku Radomia wybrały się cztery przepełnione autokary fanów naszej drużyny. Na miejscu stawiliśmy się 40 minut przed rozpoczęciem meczu, chwilę po nas dojechał autokar fanów Sandomierskiej Wisły. Mimo dokładnej kontroli przy wejściu (również przy użyciu wykrywacza metali) i sporej liczby osób do dopisania, ostatnie osoby na sektorze zameldowały się chwilę po rozpoczęciu meczu, a kontrola nie stwierdziła przy nikim wnoszonej pirotechniki. Na sektorze melduje się nas nadkomplet i łączna nasza liczba w Radomiu tego dnia to 243 osoby, w tym 37 Braci z Wisły! Jeden zakazowicz spędził spotkanie, oglądając je zza płotu.

Przez cały mecz prowadziliśmy wytrwały doping, choć z jego głośnością było różnie. Na pewno nie pomagała nam kiepska akustyka sektora gości oraz awaria megafonu. Radomiak za to z głośnym dopingiem przez całe spotkanie. W pierwszej połowie nad nasze głowy wjechała sektorówka, a następnie została zaprezentowana oprawa – zielone i czarne machajki oraz starannie namalowany transparent na płocie „Podróżnicy z Brunatnej Stolicy”. Do tego dwukrotnie zapłonęło piro – najpierw 30 ogni wrocławskich, a tuż po nich 10 rac.

Po meczu byliśmy wypuszczani z sektora grupkami – poszukiwano sprawców odpalenia pirotechniki, a do tego poleciało kilka kwitów za bluzgi, głównie w kierunku trochę kozaczącej ochrony. Spod stadionu wyjechaliśmy w komplecie dopiero godzinę po zakończeniu meczu! Po drodze jeszcze dłuższy postój na stacji benzynowej, w której obsługiwano nas powolnie przez nocne okienko. W Bełchatowie meldujemy się więc dość późno, bo dopiero o 19:30.

Przed nami najbardziej zagadkowa przerwa w rozgrywkach od lat – nadal nie wiadomo, co dalej z GKS-em i w jakim składzie kadrowym przez powyższe problemy przystąpimy do rozgrywek w przyszłym roku. My zaś dalej walczymy o nasz klub – w proteście przeciw decyzji PGE wobec GKS-u, we wtorek o 5:15 blokujemy drogę dojazdową do kopalni i elektrowni w miejscowości Słok-Młyn! DO ZOBACZENIA!

Na koniec jeszcze kilka słów, odnoszących się do wczorajszej publikacji Widzewiaków z Bełchatowa, dotyczącej rzekomego tolerowania konfidenctwa w naszych szeregach. W żadnej z tych spraw PO DZIŚ DZIEŃ nie otrzymaliśmy ŻADNYCH papierów z zeznaniami wymienionych osób – na jedne czekamy już 9 (!) lat. Mimo wczorajszych i dzisiejszych telefonów, sprawa wciąż stoi w miejscu od publikacji. My nadal CZEKAMY, a w przypadku potwierdzenia się cytowanych w internecie zeznań, decyzja może być tylko jedna, co niejednokrotnie zdarzało się już w przeszłości… A z osobami oczerniającymi całość ekipy, mimo niedostarczenia przez lata papierów, WIADOMO CO… Również za publiczne robienie konfidenckich personalnych wycieczek… Nasza pozycja w mieście nie uległa w ostatnim czasie zmianie (na codzień nie ma wsparcia z całego województwa), a na pozostałe farmazony możemy odpowiedzieć tylko przywołaniem spotkania w równych liczbach pewnego poranka kilka tygodni temu. To wszystko z naszej strony! VB`05

źródło: stadionowioprawcy.net

zdjęcia: amielczarski