Jeziorak Iława – Delfin Rybno 16.06.2018 18 czerwca 2018

Grający w lidze okręgowej, grupie warmińsko-mazurkiej II Jeziorak Iława zdeklasował rywali zdobywając 81 punktów. Jeziorowcy zebrali się w liczbie 120-130 osób. Warto dodać, że jak na tą liczbę odpalili bardzo dużą ilość pirotechniki w postaci 60 rac, 60 stroboskopów, 30 ogni wrocławskich, 10 ekranów dymnych, 60 achtungów i fajerwerek. Szersza relacja kibiców z Iławy poniżej.

 

Relacja Kibiców Jezioraka Iława:
Po wielu latach cierpliwego wyczekiwania na lepsze czasy w końcu nastał moment, w którym z uśmiechem na ustach możemy powiedzieć głośne – WRESZCIE! Piłkarze ostatecznie zdeklasowali pozostałe drużyny, zajmując pierwsze miejsce w tabeli z 26 punktową przewagą nad drugą Olimpią Olsztynek. Sobotni mecz miał być zwieńczeniem całego sezonu i na pewno można go za takowy uznać. Propaganda trwała równy tydzień. W celu podkręcenia atmosfery zdecydowaliśmy się na drugą w historii „wojnę osiedli”. Co prawda spodziewaliśmy się lepszego wyniku, ale śmiało można stwierdzić, że mobilizacja przyniosła zadowalający efekt. Najlepiej zaprezentowała się Ostródzka, wchodząc do parku w 25 osobowej ekipie z transem „WDM” (Wschodnia Dzielnica Miasta). Ta liczba tylko utwierdza w przekonaniu, że jest to osiedle z największym potencjałem, mimo że ostatnimi laty aktywność Jeziorowców z tej części miasta wydaje się być delikatnie mówiąc „wyciszona”

Przejęty park, piwka sączone z reprezentantami zaproszonych ekip, ciągle płonąca pirotechnika i wybuchy achtungów – to klimat, za którym wielu z nas tęskniło latami. Kilka minut po godzinie 16 z centrum wyruszył pochód, w którym uczestniczyło około 120 osób (w tym dwudziestoosobowy skład kibiców Lechii, czteroosobowa delegacja Bytovii Bytów i jeden przedstawiciel Czarnych Słupsk). Na stadionie jesteśmy pół godziny wcześniej i spokojnie zajmujemy miejsca na jedynym słusznym sektorze. Na zakolu tego dnia pojawiło się 120-130 osób, natomiast na płotach wylądowały 3 flagi: „Jeziorowcy” „Biało-Niebieski Nałóg” „A.C.A.B.” i 3 osiedlowe transy: wcześniej wspomniany „WDM”, „Podleśne” i pionierskie „płótno” chłopaków z Dąberka

Od pierwszej do ostatniej minuty jedziemy z konkretnym dopingiem, a piłkarze fundują nam atrakcyjny, hokejowy wynik 6:3. Ultrasi zaprezentowali dwie oprawy. Pierwsza to 20 metrowy transparent z hasłem, które towarzyszy grupie od samego początku jej istnienia „MAŁA EKIPA – WIELKIE MOŻLIWOŚCI” i do tego 30 czerwonych ogni wrocławskich. Druga prezentacja to wyżej wymieniony trans, 10 niebieskich ekranów dymnych i 30 stroboskopów. Kilka sekund po ostatnim gwizdku w powietrze leci wyrzutnia rakiet.

Po meczu wracamy do parku, gdzie odwiedzają nas piłkarze. Tam kolejna część świętowania w postaci głośnych śpiewów, wspólnej alkoholizacji oraz pokazu 50 rac i 30 stroboskopów! Piękne chwile, które na pewno zapadną w pamięci na długie lata. Kto nie był – ma czego żałować.

Tego dnia odpalamy 60 rac, 60 stroboskopów, 30 ogni wrocławskich, 10 ekranów dymnych, 60 achtungów i fajerwerki! Dziękujemy wszystkim, którzy dołożyli do tego swoją cegiełkę. Kolejny raz potwierdziła się dobrze znana maksyma.. RAZEM MOŻEMY WIĘCEJ!

JEZIORAK NIGDY NIE ZGINIE!!!