KS Warszawianka 2000 – SKF Wisła I Płock 2000 09.01.2016

Relacja Kibiców Warszawianki:

Na meczu inaugurującym rundę wiosenną młodej Warszawianki, w młynie stawia się ok. 35-40 głów. Wieszamy dwie flagi (długą Warszawiankę i debiutującą Ultras z laurami) i jeden transparent („Bruno, trzymaj się”). Z naszej strony doping stoi na dość dobrym poziomie, przerabiamy dużą część naszego śpiewnika. Fantastycznie wychodziły pieśni, takie jak: „My, chamy z Warszawy”, „I dzisiaj znów”, czy „La la la la la aeao, Warszawianko”. Warto odnotować, że do repertuaru wróciły stare-nowe pieśni: „Za Mokotów, za KSW” czy „Ole ole ole”. Doping przeplatamy pozdrowieniami dla Sieksy, Podlasia i GKP Targówek oraz dla Bruna, pojawiają się też bluzgi w kierunku płockiej drużyny. Po końcowej syrenie w młynie pojawia się transparent „White Pride”, do którego zostają odpalone stroboskopy, a wszystko daje fajny efekt. Swój żywot kończą przy okazji wiszące cały mecz na barierkach szaliki Wisły, zdobyte przy okazji zeszłorocznego finału Pucharu Polski w Warszawie. Na koniec, dziękujemy młodym szczypiornistom za walkę do końca, śpiewamy „Walczyć, trenować” i w spokoju rozchodzimy się do domów.

guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments