Atrakcyjna podróż Wisłoki do Zabrza

Na wczorajszy mecz swoich zgodowiczów z Zabrza wybrała się około 30-osobowa delegacja z Wisłoki. Podróż jednak nie przebiegła spokojnie, wszystko dzięki atrakcjom przygotowanym przez PF.

 

Relacja PF:
Wyczajamy, że Wisłoka jedzie do Zabrza. Ustawiamy się na nich na trasie i dochodzi do starcia. Wychodzimy do nich na łapy, dostają oklep i ratują się ucieczką zostawiając fury, po czym wracają i idziemy do nich na łapy, a oni napierdalają do nas ze sprzętu (pistolet paintballowy). Wracamy do fur po sprzęt i całe zajście kończy się dla nich wypierdalaniem jak dzikie zające. Nas ok 30 osób (w drodze była Wisła, ale nie zdążyli dojechać), Wisłoki ok 30. Nasze zwycięstwo. Szkoda, że ekipa Wisłoki nie ma zasad i nie wiedzą co to wyjście na łapy. PSYCHO FANS

 

Relacja Wisłoki:
Nas w Zabrzu 40 osób. 30 osobową grupe jadąca razem, na śląsku atakuje Ruch, podejmujemy rękawice i dochodzi do starcia które przegrywamy. Prawdą jest że Ruch wychodzi do nas na ręce lecz niestety u kilku osób widoczne kije którymi niszczą nam dwa samochody, jak i też nie dają wysiąść z aut kilku osobom. Po tym z naszej strony zostaje uzyty pistolet do paintballa. Ruch ładuje w nas kilka rakietnic, przez co się wycofujemy.

Większość ekip, która miała z nami styczność, miała okazje się przekonać, że poza miastem Dębica gdzie nie obowiązuje pakt anty sprzętowy, na trasie czy gdzie kolwiek preferujemy tylko i wyłącznie walke na ręce, nie było nigdy z naszej strony bronienia się sprzętem gdy przeciwnik był silniejszy lub gdy było go więcej, tak jak pisaliśmy wyżej, sprzęt był użyty z racji tego że u przeciwników też był uzyty. Nasza porażka i nie zamierzamy drążyc tematu. Tyle z naszej strony.

guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments