Olimpia Grudziądz – Elana Toruń 11.05.2019 14 maja 2019

Pod kątem awansu mecz Olimpii z Elaną Toruń był bardzo ważny dla obydwu drużyn. Gospdoarze tego dnia wystawili 400-osobowy młyn i prowadzili dobry doping przez większość spotkania, miejscowi Ultrasi przygotowali również specjalny transparent, który uzupełniło flagowisko w barwach. Dzięki zwycięśtwu gospodarzy 2:1 po końcowym gwizdku piłkarze wraz z kibicami Olimpii świętowali awans do 1 ligi.

 

W Grudziądzu pojawiła się grupa około 700 sympatyków toruńskiej Elany, która tego dnia wspierana była licznie przez Widzewiaków (100 osób), 10 osób z KKS-u Kalisz oraz 5 kiboli Ruchu Chorzów. Sektor gości przyozdabiało aż 13 flag różnych wielkości.

 

Relacja kibiców Olimpii Grudziądz:

Mecz z Elaną Toruń był ostatnim dla nas spotkaniem w tym sezonie. Zarówno dla nas jak i naszych przeciwników liczyło się tylko zwycięstwo, ponieważ obie drużyny mogły tym samym zapewnić sobie awans, ale o tym przeczytacie na portalach sportowych. Już kilka godzin przed meczem rozpoczynamy dzień meczowy w naszym osiedlowym barze. Właśnie stamtąd ze śpiewem na ustach ruszamy w stronę stadionu.

W sektorze gości według Elanowców ze wsparciem zgodowiczów zameldowało się ok. 700 osób. U nas w młynie 400 osób, a na płocie osiedlówka „BATOREGO”, „GKS”- gotyk oraz „BZF’07”. Doping miał swoje znakomite momenty, ale obiektywnie przy takiej liczbie mogło być lepiej. Nie ułatwia tego brak gniazda na naszym nowym sektorze. Mimo wszystko był urozmaicony walką na strony, częstym eksponowaniem szali itp. Nie obyło się również bez bluzg.

W drugiej połowie pokazujemy oprawę, którą tworzyło flagowisko i transparent „NASZA WIARA NIEZACHWIANA”. Mecz miał kilka etapów, które tylko podkręcały emocje. Po ostatnim gwizdku euforia, radość i satysfakcja. WYGRYWAMY DERBY 2:1 i mamy awans do I ligi. Reszta wieczoru to dalsza część świętowania, które kończymy na grudziądzkim rynku.

Chwilę po pojawieniu się nas na rynku na sygnałach przyjechało ok. 30 radiowozów, setki policjantów, którzy zablokowali wszystkie drogi prowadzące na rynek, przy okazji utrudniając mieszkańcom miasta korzystania z komunikacji miejskiej, gdyż ponad godzinę nie była przejezdna linia tramwajowa. Kabaret dla wszystkich obecnych. Typowa pokazówka za nasze pieniądze. Powód?! W drodze na rynek ktoś odpalił…race! Policja wykonała obławę ogródków. Wszystko po to, aby nikogo nie zidentyfikować, wypisać mnóstwo mandatów pod byle pretekstem i odjechać. Typowy przykład jak można zrobić z kibiców – bandytów, a z siebie – idiotów. Przy okazji zauważmy, że nasz klub widocznie nie zbyt się cieszy z okazji awansu skoro tylko szampan i koszulki „Wracamy do I ligi” to wszystko na co było stać zarząd tego dnia.
My jesteśmy zadowoleni z naszej liczby oraz przygotowań do meczu. Niestety policyjne represje wobec nas się nie zmieniają. Zawsze, gdy jest zaangażowana cała policja z województwa Kujawsko-pomorskiego kończy się to prowokacjami i mandatami wypisywanymi za byle co. CHWDP 

 

Relacja kibiców Elany Toruń:
Ostatni wyjazd sezonu przypadł nam w Grudziądzu na Olimpii a więc nie dość, że małe derby Kujaw i Pomorza to na dodatek mecz z drużyną ze ścisłej czołówki, która razem z żółto – niebieskimi zażarcie walczy o awans do 1 ligi.
Sytuacja dla naszej drużyny przed tym meczem była na tyle komfortowa, że zwycięstwo w tym spotkaniu dawałoby nam pewny awans na zaplecze ekstraklasy!!! a remis powodował iż również jedną nogą w tej 1 lidze byśmy już byli (wystarczyłby remis w ostatnim meczu z Elblągiem). Tylko porażka (w połączeniu z przegraną Widzewa w Bełchatowie) mogła nam te plany mocno pokrzyżować. Dlatego też do Grudziądza jechaliśmy z wielkimi nadziejami iż wreszcie po 20 latach niebytu awansujemy do pierwszej ligi a przynajmniej faktycznie mocno się do niej przybliżymy.
Już po dwóch dniach zapisów wiedzieliśmy iż nasza liczba tego dnia będzie całkiem zacna a pod ich koniec zdawaliśmy sobie sprawę iż pobijemy swój rekord wyjazdowy jeżeli chodzi o dotychczasowe nasze liczby w tym mieście. Początkowo otrzymaliśmy 500 biletów po czym udało się wynegocjować kolejną stówkę.
W dniu meczu zbiórkę wyznaczamy dosyć szybko (na 4 h przed pierwszym gwizdkiem) tak aby na spokojnie dotrzeć do Grudziądza i wszyscy w komplecie zameldować się w klatce gości już od pierwszej minuty. W sile autokaru, busu i około 70 aut wyruszyliśmy do powyższej miejscowości. Pod stadionem jesteśmy ze sporym bagażem czasu a więc samo wejście na obiekt odbywa się bez większych problemów. W tym czasie non stop dojeżdżają auta od nas. Tamtejsi działacze nie robili nam żadnych problemów z dopisywaniem ludzi a i także chyba nie przeszkadzało im, że spore grono osób wchodziło po kilka razy na te same bilety.
Ostatecznie całą klatkę gości (dwa sektory) wypełniliśmy szczelnie po same brzegi. Szacowna nasza liczba z tego dnia to ok. 700 kiboli w tym 100 Widzew (nie tylko WfcG), 10 KKS Kalisz oraz 5 Ruch Chorzów. Na płocie wywiesiliśmy 13 mniejszych lub większych flag takich jak: Śp. Mucha, ME, Ekipa Wyjazdowa, Toruńska Elana, osiedlowe: Bydgoskie, EZW Banda, Rubinkowo, Mokre on Tour, Koszary, fan clubowe: Gniewkowo, Aleksandrów Kujawski (w barwach Polski) oraz dwie Widzewa: WfcG i Bałuciarze.

Od początku jedziemy z dopingiem dla naszych piłkarzy. Chociaż postronni obserwatorzy zgodnie oceniali iż w tym aspekcie przewyższaliśmy gospodarzy przynajmniej co do głośności naszych pieśni (wiadomo nasza ilościowa przewaga) to jednak oceniamy go na przeciętnym poziomie. Były momenty pierdolnięcia ale także zdarzały się momenty przestoju co przy takiej randze meczu nie powinno się zdarzać i na pewno jak na naszą liczbę, doping ten mógłby być zdecydowanie lepszy.

Kibice Olimpii ocenili się na jakieś 400 osób. Wywiesili bodajże trzy flagi i również całe spotkanie jadą z dopingiem dla swojej drużyny. W drugiej połowie prezentują transparent o treści „Nasza wiara niezachwiana” dorzucając do tego flagi na kijach. Pierwsza połowa odbyła się bez żadnych bluz. W drugiej zaś sytuacja boiskowa spowodowała iż jednak takowe pieśni wulgarne również się pojawiły. Dużą w tym role odegrał zawodnik Olimpii, który strzelił dla gospodarzy pierwszą bramkę na 1:0 i swoją radość (nieco pajacując) postanowić okazać nieopodal klatki gości. Po chwili kilka osób z naszego sektora nie wytrzymuje ciśnienia i momentalnie w kierunku ów piłkarzyny leci spora dawka przeróżnych przedmiotów na ogół plastikowych butelek co powoduje szybkie zakończenie cieszynki przez piłkarzy Olimpii.


Elana dosyć szybko bo po jakiś 7 minutach wyrównała stan meczu na 1:1, co jeszcze bardziej podkręca nasz doping. Niestety po kolejnych 13 minutach ponownie gospodarze wychodzą na prowadzenie, którego już nie oddają do końca meczu. 2:1 dla Olimpii to wynik, który spowodował iż Grudziądz awansował do wyższej ligi a My musimy dalej czekać na rozwój sytuacji!
Po meczu dziękujemy piłkarzom za walkę i zagrzewamy ich do boju o trzy punkty w ostatnim meczu. W kiepskich humorach opuszczamy Grudziądz. Odbyło się to jednak dosyć sprawnie bo tamtejsza milicja blokuje dla nas wszelkie drogi dojazdowe i w jednym ciągu w jednej kolumnie (jak ktoś się doliczył…. 1 Autokar, 1 bus i ponad 120 aut) udajemy się w stronę Torunia!

Niestety dzień później Widzew przegrał swój mecz w Bełchatowie przez co nie tylko sam zaprzepaścił definitywnie swoje szanse na awans ale także sytuacja Elany mocno się skomplikowała. Na tą chwilę została ostatnia kolejka, w której nie tylko nasza drużyna musi wygrać ale także liczyć na jakąkolwiek stratę punktów Bełchatowa w Starogardzie (z drużyną, która w tej kolejce zapewniła sobie utrzymanie i nie wiadomo czy podejdzie na poważnie do tego meczu). No trudno. Zobaczymy co się wydarzy, My jeszcze wierzymy ale jeśli nawet się nie uda to jak to mówią „Czekaliśmy już tyle lat…. I jak będzie trzeba…. poczekamy jeszcze trochę…”