Boruta Zgierz – Pogoń Zduńska Wola 28.08.2021 1 września 2021

W ostatnią sobotę sierpnia Boruta Zgierz podejmowała na własnym obiekcie Pogoń Zduńska Wola. Na klimatyczny wyjazd do Zgierza wybrało się 17 kibiców Pogoni, natomiast podczas meczu zaprezentowali dwie oldschoolowe oprawy, którym towarzyszyła pirotechnika. Tego dnia miejscowi uformowali skromny młynek. Poniżej prezentujemy relację obu ekip.

 

Fanatycy Boruty:
Za nami kolejny mecz, na który zawitali do nas kibice z Weberlandii. Odpalili trochę piro, przez co mecz miał fajną kibicowską oprawę. My tymczasem jeszcze forma wakacyjna, ale niedługo szykujemy dużą niespodziankę dla wszystkich kibiców Czarno – Białych Szatanów. Podczas meczu na S1 dopinguje 15-20 fanatyków KSB i z czego bardzo się cieszymy, że jest z nami młodzież. I tu do Was jako do Borucianej młodzieży mały komunikat: przynoście barwy ze sobą – najlepiej szalik. To ważny atrybut kibicowski oraz fajnie wyglądają nasze trybuny, kiedy kibice są ubrani w barwy naszego klubu. Najtańszy szalik to koszt 30,- więc nie jest to ogromny wydatek. Pamiętajcie o tym. Barwy – rzecz święta.

 

Weberlandia:
Na klimatyczny wyjazd do Zgierza wielu z nas zacierało ręce od dawna i jak tylko poznaliśmy terminarz, od razu myśleliśmy, jak odpowiednio zaprezentować się na tak wyjątkowym stadionie, jakim jest obiekt Boruty. Zależało nam, żeby było to coś, co przypomni wszystkim zebranym, jak to było na trybunach ponad 20 lat temu. Po krótkim namyśle wybraliśmy jedyną w tej sytuacji opcję, ale po kolei.

Do Zgierza wyruszamy w 17 osób (sezon wakacyjny niestety jeszcze trwa), po dotarciu na miejsce zajmujemy miejsca na sektorze z drewnianymi ławkami i rozpoczynamy doping w asyście bębna, a na płocie wieszamy flagę KSP.

Już w pierwszej połowie urozmaicamy widowisko i prezentujemy pierwszą oprawę, na którą składała się sektorówka w barwach Pogoni, do której odpalamy stroboskopy.


Na początku drugiej połowy rzucamy serpentyny, a zaraz po tym rozpoczynamy przygotowania do prezentacji drugiej oprawy. Oprawy, która w tym miejscu pasowała idealnie. Tak więc na płocie wieszamy transparent z napisem „Old School”, a na trybunie rozsypujemy saletrę!


Tak dawno niewidzianą i praktycznie zapomnianą obecnie przez kibiców, a zarazem bardzo często stosowaną w latach 90tych. Całość wyszła fantastycznie!!! Chwilę po tym, jak opadł dym, odpalamy jeszcze race. Boruta tego dnia zebrała się młodym składem, wywieszając dwie flagi.

Co do aspektu sportowego nie ma co się rozpisywać, niestety nasza cierpliwość się wyczerpała, patrząc na poczynania piłkarzy, jak również kroki kadrowe zarządu co zaintonowaliśmy kilkoma dosadnymi przyśpiewkami. Na ten moment jesteśmy „liderami” w walce o „awans” do okręgówki.