Piotrków nocą 10 lipca 2019

Za nami ciekawa noc w Piotrkowie, wszystko za sprawą Widzewa i ŁKS-u. Widzewiacy postanowili odwiedzić rewiry rywali zza miedzy, jednak ŁKS był gotowy i należycie ich przywitał. Narazie pojawiła się tylko relacja ŁKS-u, gdy tylko pojawi się odpowiedź Widzewa, news zostanie zaktualizowany.

 

ŁKS Piotrków:

Dzisiejszej nocy dostajemy info, że na jednym z osiedli krążą 2 wypchane auta. Dzień wcześniej zostaje odnowionych kilka parchatych grafów więc domyślamy się, że będą chcieli się przyczaić na naszych, bo zazwyczaj ich prace nie wytrzymują doby. Zbieramy się na szybko, puszczamy 3 osoby w osiedle. Po chwili Widzewiaki łapią haczyk, gonią naszych, którzy biegną w naszą stronę. Zbieramy się w grupę i czekamy aż przyjadą autami. Po chwili podjeżdżają i się wysypują. Wpadamy w nich, część się zrywa, jeden „chuligan” używał gazu ale to mu nie pomogło. Ci co nie zdążyli spierdolić dostają wpierdol. Jedno z aut z Tomaszowa Mazowieckiego, a więc po raz kolejny przyjaciele nie pomagają. Po naszej stronie 11 osób. Piotrków miastem ŁKS-u!!!

 

Szybka odpowiedź FCP:

Jak już piszecie relacje, to chociaz nie bierzcie przykładu z koleżanek z Łodzi i piszcie jak było. Pe około 25 osób najlepszego składu, nas 10 samych młodych przy widocznej przewadze wysiadamy z aut, postawiliśmy się ale tej nocy wygrana po stronie pejsów. W Piotrkowie Widzew nigdy nie zginie, do następnego.
FCP