Trzy awantury na jednym wyjeździe… 16 lutego 2019

Podczas minionej kolejki w Lidze Europy sporo się działo zarówno na stadionach, jak i poza nimi, jednak tytuł najaktywniejszej ekipy należy się kibolom niemieckiego Eintrachtu Frankfurt, którzy aż trzykrotnie sprawdzali kondycję ukraińskich ekip.

 

Pierwsza miała miejsce noc przed meczem z Szachtarem, Niemcy postanowili ją spędzić na zabawie w stolicy Ukrainy. Dynamo najpierw zaproponowało zawody po 15 osób, jednak Eintracht odmówili argumentując chęcią walki ze wszystkimi na mieście. Tak też się stało, doszło do dobrej awantury, która trwała nieprzerwanie przez 5 minut, ostatecznie ekipa Dynamo poinformowała o swoim zwycięstwie, więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ.

 

Dzień później w Charkowie (tam swoje mecze rozgrywa drużyna Szachtara) doszło do walentynkowego spotkania Eintrachtu z Metalistem Charków. Drużyny składały się po 8 osób, po minucie i dziesięciu sekundach walki lepsi tego dnia okazali się gospodarze.

 

Jednak i to było mało dla kiboli Eintrachtu. Doszło do kolejnych zawodów, w którym ekipa Brigade Nassau (Eintracht Franfurt) wspierana przez Ultrasów zmierzyła się z ukraińską ekipą Rodychi (Dynamo Kijów). Obie drużyny składały się po 50 osób, zwycięstwo po raz kolejny należało do Ukraińców.

Na zdjęciu ekipa Rodychi, która obecna była również na swoim meczu w Grecji.

 

Na sam mecz w Charkowie Niemcy doszli wspólny pochodem, ich liczbę szacuje się na około trzy tysiące. Przez większą część meczu prowadzili fanatyczny doping.

 

Na trybunach podczas Ligi Europy działo się jednak znacznie więcej, sporo awantur i dobre pokazy Ultras, przygotowaliśmy dla Was obszerne PODSUMOWANIE.