Dziś kibice Unii Tarnów poinformowali o odwiedzeniu stadionu swojego derbowego rywala, z którego wychodzili ze sporych rozmiarów banerem. Do zaistniałej sytuacji odnieśli się Rodowici Tarnovianie, którzy nie uznają tego za stratę kibicowską.
Unia Tarnów Sportowe Charaktery:
Nieznani sprawcy odwiedzili niesławną agencję towarzyską przy Bandrowskiego 9 i postanowili zabrać ze sobą coś na pamiątkę.

Rodowici Tarnovianie:
Odnosząc się do „zdobyczy” naszej sąsiadki… baner, który wycięli na naszym stadionie nie był i nigdy nie miał być elementem oflagowania stadionu. Został w całości zrobiony i sfinansowany przez klub. Miał jedynie służyć jako zasłonięcie tej ruiny, którą włodarze klubu uważają za stadion.
W żadnym wypadku nie uznajemy tego za stratę kibicowską.
A do nocnych szczurków… wyjdźcie z domów nie tylko do zdjęcia pod kryminałem, bo coś ostatnio próżno was szukać.

źródło: stadionowioprawcy.net




