Relacja Wisły Sandomierz:
Po raz pierwszy odbył się u nas zimowy turniej piłkarski. Tym razem zbiórkę słodyczy i maskotek, którą przeprowadzamy co roku połączyliśmy właśnie z tym turniejem. W turnieju wystąpili piłkarze – Wisły Sandomierz, Siarki Tarnobrzeg, GKSu Bełchatów, KSZO Ostrowiec, Wisłoki Dębica, Sokół Sokolniki, Wisły Annopol i w zastępstwie zamiast Połańca, który w ostatniej chwili odmówił przyjazdu zagrali Kibice KSZO.
Na turnieju pojawili się również kibolskie delegacje. Najliczniej zjawili się przyjaciele z Bełchatowa w 82 osoby. Dodatkowo na turnieju pojawiła się Siarka Tarnobrzeg w ok. 50 osób, Wisłoka Dębica w 55 osób oraz KSZO w ok. 40 osób. Większość kibolskich delegacji dopingowała swoje zespoły w trakcie rozgrywania meczów.
Nasza liczba ciężka do oszacowania. Na pewno przewinęło się przez halę ponad 100 osób z naszego klimatu. Ogółem na tym turnieju obowiązywało ograniczenie do 299 osób i pilnowaliśmy, aby w jednym momencie na hali nie znalazło się tyle osób, głównie przez pewne roszady czy postawienie cateringu przy wyjściu. 😉
Na turnieju udało nam się zebrać konkretne ilości słodyczy i maskotek, tym samym pobiliśmy rekord naszych przeprowadzanych akcji dla Domu Dziecka, które kontynuujemy nieprzerwanie od 2008 roku. Dodatkowo zebraliśmy ok. 4000 zł na zakup artykułów spożywczych dla rodzin ubogich.
Turniej był fajną odskocznią od kolejnej zamulonej niedzieli!
Dziękujemy wszystkim za odwiedziny! Do zobaczyska!!
Relacja GKS-u Bełchatów:
Nieczęsto zdarza nam się dopingować piłkarzy na imprezach halowych, zarówno więc nasza drużyna, jak i my chętnie skorzystaliśmy z zaproszenia do zaprzyjaźnionego Sandomierza na Turniej Charytatywny „Wiślacka Gwiazdka”, na którym oprócz nas i Wisły grały m.in. takie kluby jak KSZO Ostrowiec, Siarka Tarnobrzeg i Wisłoka Dębica. Mimo, że nie robiliśmy oficjalnych zapisów i skrzyknęliśmy się tylko we własnym ogarniętym gronie, to w drogę udaliśmy się wczesnym rankiem (zbiórka o 5:45) aż dwoma autokarami w 82 osoby. Jak się okazało, była to najlepsza frekwencja z ekip obecnych na turnieju (nie licząc oczywiście gospodarzy).
Po drodze miał miejsce zabawny incydent, kiedy to przed Kielcami zobaczyliśmy grupę ludzi stojących w lesie przy samochodach, w jednakowych czapkach. Szybko wysypaliśmy się z autokarów i okazało się, że to… szykujący się właśnie miłośnicy paintballu 😉
Do Sandomierza dotarliśmy kilkanaście minut przed rozpoczęciem imprezy. Na hali obecne było już KSZO, a po jakimś czasie dojechały Wisłoka i Siarka. Zajęliśmy dolną część trybuny, gdzie rozwiesiliśmy 6 flag. Nasza drużyna rozegrała w sumie 5 meczów, zajmując trzecie miejsce w turnieju. Dopingowaliśmy głośno w czasie wszystkich meczów, korzystając z fajnej akustyki kameralnej hali w Sandomierzu. Podczas meczu o 3. miejsce zrobiliśmy też małą oprawę z machajek. W dopingu dorównać nam starali się tylko gospodarze, którzy na większości meczów prowadzili młyn, liczący ponad 100 osób. Nie zabrakło oczywiście obupólnych pozdrowień z naszymi Braćmi z Wisły i wspólnych piosenek zgodowych! Po zakończeniu turnieju szybko udaliśmy się w drogę powrotną i po 21-ej zameldowaliśmy się w Bełchatowie.
Zdjęcia:










