W młynie gospodarzy pojawiło się kilknaście flag na kijach.
Na meczu obecny był także Robert Ćwikliński – kibic Odry Opole, którego znacie z Kibicowskiej wyprawy rowerem przez Polskę. Robert korzystając z nadrobionego czasu odpoczywał dzisiaj w Sandomierzu. W przerwie meczu od kibiców KSZO otrzymał koszulkę z podpisami piłkarzy.


Kibice KSZO zaprezentowali niewielką sektorówkę, która przedstawiała pazury dzikiego zwierza, które rozrywały herb Wisły Sandomierz.
Wisła Sandomierz:







KSZO Ostrowiec:





zdjęcia: Fot. Grzegorz Lipiec




