W Białymstoku karzą za patriotyzm!

1 sierpnia, w całej Polsce cała kibicowska brać w każdym mieście postanowiła uczcić pamięć Bohaterów Powstania Warszawskiego. Tak też było w Białymstoku gdzie kibice miejscowej Jagiellonii podczas godziny „W” minutą ciszy i patriotycznymi przyśpiewkami uczcili pamięć o Powstańcach. W każdym mieście takie zachowanie spotykało się z pochwałami, jednak nie w Białymstoku…

Relacja Kibiców Jagiellonii:
1 sierpnia ponad stu kibiców Jagiellonii udało się na uroczystości rocznicowe Powstania Warszawskiego. W trakcie sygnału syren zostały odpalone race a następnie zaintonowane zostały okrzyki „Cześć i chwała bohaterom”. Reakcja postronnych ludzi była pozytywna, przechodnie i inni uczestnicy obchodów bili nam brawo. Nie spodobało się to jednak dla policji która kilka minut później w trakcie przemówień weteranów zrobiła łapankę i pod pretekstem wylegitymowania wybierała z tłumu niektóre osoby podejrzane o odpalenie rac. Radykalne działania policji (nieodpowiednie do skali wykroczenia) skomentowane zostały okrzykiem „gestapo”. Adresata tego hasła, źle zinterpretował pismak (dziennikarzem go nie nazwiemy bo nie zaprezentował podstawowych zasad dziennikarskich) z Kuriera Porannego. Pismak ten napisał swój tekst w sposób dający do zrozumienia dla (średnio inteligentnego) czytelnika, że okrzyki „gestapo” były kierowane do kombatanta który wtedy przemawiał. Jest to obrzydliwe kłamstwo i manipulacja!
W całej Polsce w trakcie godz. „W” były odpalane race i NIGDZIE nikt nie robił z tego tytułu problemów- tylko w Białymstoku nadgorliwa policja musiała zrobić popis.

Prowokacyjne zachowanie policji i kłamliwy artykuł w prasie nie zniechęci nas do dalszej działalności na płaszczyźnie patriotycznej. Na pewno tego tak nie zostawimy, na dniach więcej informacji!
Udostępniajcie tą relacje, opowiadajcie znajomym jaka jest prawda!

Dodatkowo musiała o sobie przypomnieć lokalna gazeta:

Na to również odpowiedzieli Kibice Jagiellonii:
To, czego dopuścił się tym razem Kurier Poranny bije chyba dotychczasowe kłamstwa i wymysły na temat kibiców Jagiellonii. Jak wyjaśniają nam sympatycy Jagiellonii, którzy przed meczem spotkali się, aby złożyć hołd bohaterom Powstania Warszawskiego, w godzinie „W”, a więc momencie ciszy i zadumy, odpalili piękne race. Po chwili policja wkroczyła w tłum wyłapując kibiców mogących tego dokonać, wobec czego zebrane osoby zaczęły na to reagować okrzykiem „gestapo”, NIE ZAŚ JAK SUGERUJE KURIER – NA PRZEMÓWIENIE KOMBATANTA! Okrzyki te zostały wyjaśnione zainteresowanym powodem takiej reakcji.
Kibice Jagiellonii, podobnie jak fani futbolu w całej Polsce, aktywnie biorą udział w uroczystościach patriotycznych – nawet w tych, na których nie stawiają się licznie inne środowiska, w tym władze. Dotąd okrzyk „Część i chwała bohaterom” oraz race, które symbolicznie towarzyszą wielu podniosłym chwilom, nie przeszkadzały nikomu. Takie rzeczy mogą być powodem „zmieszania z błotem” tylko w Białymstoku. Mimo oczerniania środowiska kibiców, jesteśmy pewni, że nie zmieni się jedno – fani Jagiellonii w dalszym ciągu będą najliczniejszą grupą społeczną wspierającą inicjatywy i wydarzenia patriotyczne. Nawet mimo oczerniających, kłamliwych artykułów w gazecie, której dziennikarze słyną z tego, że sięgając po temat kibiców, mijają się z prawdą i szukają taniej sensacji.

Zdjęcie/źródło:
PorozumienieUltra
DzieciBiałegostoku

guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments