Sektor gości na stadionie Widzewa Łódź pozostaje zamknięty po zniszczeniach dokonanych przez kibiców Lecha Poznań. Skala strat jest na tyle duża, że trybuna nie zostanie udostępniona nawet dla gospodarzy podczas najbliższego meczu z Górnikiem Zabrze.
Jak informuje WidzewToMy:
Zniszczenia, jakich w sektorze gości „Serca Łodzi” dokonali niedawno fani Lecha Poznań, są na tyle duże, że póki co nie może on zostać otwarty nawet dla kibiców Widzewa. Pozostanie on całkowicie pusty podczas niedzielnego meczu z Górnikiem Zabrze.Wyjazdy kibiców
Jak już informowaliśmy, najprawdopodobniej do końca obecnego sezonu przy Piłsudskiego nie pojawi się już żadna zorganizowana grupa przyjezdnych. To skutek demolki, jakiej dokonali sympatycy „Kolejorza” podczas spotkania 24. kolejki Ekstraklasy, jakie odbyło się 7 marca. Najwięcej zniszczeń jest w toaletach, których remont zajmie dużo czasu, dlatego niemożliwe jest przyjmowanie fanów przeciwnych zespołów.

Szefowie RTS planowali więc udostępnić miejsca w tzw. klatce miejscowej publiczności, która mogłaby korzystać z łazienek zlokalizowanych w innych miejscach trybuny. Póki co nie będzie to jednak możliwe. Jak przekazał w komunikacie klub, przy okazji zbliżającego się pojedynku z Górnikiem sektor będzie wyłączony z użytku całkowicie. Powód? Wciąż trwa szacowanie strat, jakie powstały w wyniku wizyty Lechitów. „Konieczność zabezpieczenia na ten okres całej trybuny powoduje, że na najbliższy domowy mecz Klub nie będzie miał możliwości udostępnienia jej kibicom Widzewa, nawet w ograniczonej formie (bez zaplecza sanitarno-gastronomicznego)” – napisano na widzew.com.
W rundzie wiosennej Widzewiacy rozegrają później jeszcze cztery domowe starcia. Podejmą kolejno Termalikę Nieciecza, Motor Lublin, Lechię Gdańsk oraz Piast Gliwice i wówczas sektor powinien być już dostępny dla „Czerwonej Armii„, choć trzeba jeszcze zaczekać na potwierdzenie.
Widzew Łódź – Lech Poznań 07.03.2026

źródło: stadionowioprawcy.net
|
Widzew Łódź | 31 fanatyków | Oflaguj |






Jedyna słuszna decyzja. Socjopatom zakłada się pieluchomajtki, na miejscu włodarzy Widzewa nie udostępniałbym kibli nikomu poza kibicom miejscowym. Krótka piłka, mózg jest po to, żeby go rozsądnie używać, choć jest mało trwały, ale skoro ktoś nie potrafi mądrze z niego korzystać to już jego problem, a „piłka nożna dla kibiców” naprawdę zaczyna brzmieć jak farsa. Przestańcie się ośmieszać, wyjdźcie w końcu z jaskini!
Bydlo z Poznania