PP: Wisłoka Dębica – Świt Skolwin 29.09.2021 30 września 2021

Wczoraj w ramach 1/32 finału Pucharu Polski zespół Wisłoki Dębica podejmował na własnym obiekcie Świt Skolwin. Pomimo środka tygodnia i pory rozgrywania meczu, gospodarze uformowali około 130-osobowy młyn. Podczas spotkania gospodarze zaprezentowali oprawę z okazji 33-lecia zgody z zabrzańskim Górnikiem. Prezentacja składała się z sektorówki z herbami obu klubów, flag na kijach, pasów materiału w oldschoolowym klimacie na płocie i pirotechniki w postaci świec dymnych i rac.

 

Relacja Wisłoki Dębica:

Po 23 latach doczekaliśmy się rozgrywek Pucharu Polski na szczeblu centralnym. W 1/32 PP mierzyliśmy się ze szczecińskim Świtem. Po losowaniu wśród kibiców Wisłoki duży zawód, liczyliśmy na rywala z najwyższej kibicowskiej półki, a Świt byłby dla nas do zaakceptowania, ale… na wyjeździe 😉

Mimo wszystko spotkanie bardzo ciekawe pod względem piłkarskim co przeniosło się na trybuny i mimo środy i godziny 15:00 przyciągnęło na Parkową dużą rzeszę kibiców. Na meczu formujemy ok. 130-osobowy młyn, wywieszamy 3 flagi: „Najstarsi Biało-Zieloni”, „Przyjaźń” i kratownicę: „Wisłoka Dębica”. Doping tego dnia przez całe spotkanie na bardzo konkretnym poziomie, momentami, jak za dawnych dobrych lat, dopinguje cała trybuna.


Tego dnia prezentujemy również oprawę zgodową z Górnikiem Zabrze, ze względu na to, że w tym roku minęło nam już dokładnie 33 lata przyjaźni. Sektorówka, na niej dwa herby, a na płocie „old-schoolowe” pasy materiału w barwach obydwu klubów jak za czasów początków naszej zgody. 33 lata to kawał czasu, wychowały się już u nas pokolenia, a w obecnych czasach, gdzie o zgodach najczęściej decydują kalkulator oraz interesy, mało już jest takich przyjaźni jak nasza.

Oprawę urozmaica również piro: świece dymne i race, a także chaos z machajek w barwach obu klubów co również daje dobry efekt. Na meczu wspiera nas 10 osób z KSG oraz jeden fan ROW-u Rybnik – dziękujemy za obecność! Niestety po zaciętym meczu oraz dogrywce, przegrywamy w rzutach karnych 6-7. Bardzo duży niedosyt, niewiele zabrakło do szczęścia i awansu do kolejnej rundy, ale tym razem więcej szczęścia miał rywal ze Szczecina.

 

 

Koniec marzeń o europejskich pucharach i wracamy do rozgrywek ligowych, przypominamy, że już w sobotę Wisłoka zmierzy się w Wólce Pełkińskiej z miejscową Wólczanką. Na ten mecz jest organizowany wyjazd, wszystkie niezbędne informacje znajdziecie na stronie „Kibice Najstarszych Biało-Zielonych”.