Lech Poznań – Śląsk Wrocław 09.08.2019 10 sierpnia 2019

„HIT KOLEJKI”, bo tak okrzyknięto piątkowy mecz w Poznaniu, przyciągnął na stadion  32 307 kibiców, co dla Lecha jest nowym rekordem wakacyjnej frekwencji. Niedługo po pierwszym gwizdku sędziego, miejscowi Ultrasi zaprezentowali oprawę. W górę poszły machajki tworząc tym samym białe litery „KKS”, które uzupełnił transparent „DLA NAS TRZY LITERY ŚWIĘTE”.

 

Następnie miejsce transparentu i części oprawy zajęły standardowe flagi. W drugiej połowie pojawiły się również akcenty z „pozdrowieniami” dla mniej przychylnych ekip dla Kolejorza. „Wyróżniony” między innymi został łódzki Widzew, czy Ruch Chorzów, który ostatnio miewa spore problemy.

 

Pod koniec meczu w Kotle zaprezentowano kolejną oprawę, na płocie pojawił się okolicznościowy transparent „BLUE WHITE DEVILS”, a w centrum sektora w wiadomym celu rozwinięto znaną sektorówkę „PYRY”. Następnie po odliczeniu Ultrasi rozświetlili cały Kocioł różnego rodzaju pirotechniką.

 

Fyrtel Północ:

Wczoraj na zbiórce przed meczem z malinowymi nosami stawiamy się w ponad 50 osób z czego 1 osoba z ŁKS Koziny. 

 

Grunwald:
W dniu wczorajszym przed meczem z malinowymi nosami, spotykamy się na wspólnym już drugim, nie ostatnim przemarszu na mecz Lecha. Ruszamy wspólnie z ekipa zebraną na miejscu zbiórki, dołącza do Nas Lubuski FC. Dla wszystkich obecnych wielkie podziękowania, za wspólną zabawę. Do zobaczenia na kolejnym przemarszu. 

 

Kibolskie Jeżyce:
Zbiórka przed ostatnim meczem wyszła nam całkiem fajnie, mamy nadzieję, że ta tradycja wejdzie na stałe do jeżyckiej świadomości i będzie nas coraz więcej z meczu na mecz. Dzięki wszystkim obecnym. Następna zbiórka już przed meczem z pasiastymi braćmi z Krakowa. Zabierajcie ze sobą znajomych i rodzinę. Niech będzie nas wuchta! 

 

Kibolski Wolsztyn:
Urodziny FCW zlozyly sie z organizowaniem przez nas meczu Lech-slask. Wolsztynski trzynastak świętowalo w Kotle ok. 150 osób z Wolsztyna i okolic. Mobilizacja na ten mecz trwała już dobry miesiąc. W drugiej połowie zaprezentowaliśmy oprawe skladajaca sie z transparentu Blue White Devils, flag wloskich oraz odrobiny srodkow pirotechnicznych. Dziękujemy Fan Clubom z Leszna i Rawicza za dobrą współpracę by ten mecz wypadł jak należy. Podziękowania naleza sie również kibicom z Bnina za wewnętrzna mobilizacje na ten mecz oraz chłopakom ze Zbaszynia, którzy byli z nami w parenaście osob już od samej zbiórki. Super sprawą jest dla nas to, ze dużo młodzieży zapisało sie i pojechalo na Bułgarska bo to Wy będziecie przyszłością tego FC, a przede wszystkim Lecha Poznań! Niesamowitą radość sprawiło też zobaczenie starych twarzy z kibicowskiego szlaku…chociaz już nie jesteście za bardzo zaangażowani w życie naszego Fan Clubu to pokazaliscie, że urodziny obchodzimy jak należy! Spotykajmy się częściej na Bułgarskiej! Pamiętajcie gdzie się wychowywaliscie i jak ważny jest Lech Poznań dla większości kiboli z Wolsztyna i okolic. Jeszcze raz dziękujemy kibole. Tylko Lech Poznań – Fan Club Wolsztyn 

 

Na sektorze gości zasiadło ponad 500 kibiców Śląska Wrocław, którzy nakręcani coraz przez piłkarzy prowadzili dobry doping. Sektor gości tego dnia przyozdabiały trzy flagi.

 

Relacja Śląska Wrocław:
Za nami wyjazd do Poznania. Był to jeden z tych wyjazdów, które na długo zapadają w pamięci. Duża frekwencja i konkretna atmosfera na stadionie, incydenty na trasie i popisowa gra Śląska. Piątkowy wieczór był dla fanatyków Śląska niezwykle udany.

Po wyjeździe do Warszawy kilka dni później przyszło nam pojechać na kolejny wyjazd do Poznania. Na te dwa konkretne wyjazdy, na które normalnie jeździmy specami z powodu imprezy Owsiaka i braku składów pojechaliśmy autami. Z jednej strony fakt ten obniżył trochę naszą frekwencję, a z drugiej trochę urozmaicił podróż.

System biletowy Lecha to jakaś kpina. Zamiast normalnych biletów klub ze znanego ze skąpstwa miasta wysłał linki to wklepywania danych i drukowania biletów na własnych kartkach A4. Jest parę klubów, które mają podobne systemy, ale można się jakoś dogadać, ewentualnie wysłać listę i odsyłają imienne bilety. Poznaniacy nie pozostawili nam wyboru. Nie idzie to w dobrą stronę i nie chodzi tu wcale tylko o kolekcjonerów wyjazdowych biletów.

Droga do Poznania jest w budowie. Powstaje trasa ekspresowa S5. Na razie zbudowana jest tylko do Leszna i po przejechaniu tego miasta wjeżdża się na starą drogę krajową nr 5, która jest główną trasą na południe od Poznania. Fani Lecha z całej Wielkopolski mobilizowali się na to spotkanie. Frekwencja wyniosła ponad 30 tysięcy i różne spotkania na trasie wydawały się nieuniknione. Tak też się stało.

Po zjechaniu z trasy ekspresowej na starą trasę w kolumnę około 100 aut co chwile wbijały się jakieś auta z kibicami Lecha i te doświadczenia nie były dla nich komfortowe. Najciekawiej było na zjeździe na wysokości Kościana, gdzie miejscowe Fan Cluby miały zbiórkę. Kiedy wjeżdżały pierwsze auta na wrocławskich blachach na twarzach kibiców Lecha pojawił się szyderczy uśmiech. Jednak gdy dojeżdżały kolejne pojazdy i zaczęli z nich wychodzić kibice Śląska to już Lechitom nie było do śmiechu. Po krótkiej wymianie argumentów Pyrusy uciekły w pole. Podobne, incydenty miały jeszcze miejsce na całej trasie i w mieście, ale przy takiej kolumnie aut i frekwencji na meczu Lecha były one nieuniknione.

Po wejściu na sektor od razu ruszamy z dopingiem. Na wypełnionym stadionie atmosfera była naprawdę konkretna. Na meczu było ponad 30 tysięcy kibiców. Od początku spotkania, aż do jego końca panuje duża intensywność wzajemnych pozdrowień. Kibice Lecha mimo niekorzystnego wyniku cały mecz konkretnie dopingują i prezentują dwie oprawy. Jedna z nich jest bardzo podobna do prezentacji sprzed kilku lat wrocławskich ultrasów. Jeśli chodzi o nasz doping to już dawno tak dobrze na wyjeździe nie było. Przez cały mecz lecimy z konkretnym, fanatycznym dopingiem i mimo dobrego dopingu miejscowych jesteśmy dobrze słyszalni.

 

Ze sportowego punktu widzenia, w meczu rozpoczynającym 4. kolejkę Ekstraklasy Śląsk Wrocław wygrał na wyjeździe 3-1 z Lechem Poznań. Wszystkie bramki w spotkaniu padły w pierwszej połowie. Gole dla wrocławian strzelali Róbert Pich i dwukrotnie Łukasz Broź. Lech odpowiedział trafieniem Darko Jevticia. Na tą chwilę Śląsk Wrocław jest liderem.

 

zobacz również zdjęcia z meczu: