Jarota Jarocin – Nielba Wągrowiec 06.06.2021 9 czerwca 2021

To były derby z prawdziwego zdarzenia! W ubiegłą niedzielę Jarota Jarocin podejmowała na własnym stadionie drużynę Nielby Wągrowiec. Gospodarze na ten priorytetowy pojedynek przygotowali trzy oprawy. Pierwsza prezentacja składała się ze styropianowych liter tworzących napis JAROTA JAROCIN, do których odpalono świece dymne w barwach. Druga prezentacja to sektorówka z folii „Jarota Hooligans”, pod którą rozbłysły stroboskopy. Ostatni tego dnia akcent ultras to sektorówka w barwach i 50 odpalonych rac. Podczas meczu żywot zakończyła flaga Nielby, którą przyjezdni stracili w 2020 roku przy okazji wyjazdu do Koszalina, informowaliśmy o tym TUTAJ. Kilka dni przed meczem zarząd Jaroty podjął decyzję, iż sektor gości tego dnia pozostanie pusty. Niemalże na ostatnią chwilę sympatycy Nielby otrzymali na to spotkanie 50 biletów. Niestety ochroniarki uniemożliwiły gościom wniesienie na sektor przygotowanej oprawy.

 

Jarociński KS:
Pod każdym względem derby dla Jaroty! Chociaż w naszej lidze derby Wielkopolski gramy też z pięcioma innymi drużynami. To jednak te z Nielbą są dla nas numerem jeden. Ponad godzinę przed meczem zbieramy się na rynku, skąd w 60-osobowym składzie ruszamy na stadion. Po drodze dołączają do nas kolejne osoby, a reszta czeka pod stadionem.

Nasz młyn tego dnia liczy w porywach do 140 osób. Z nami tego dnia obecne delegacje; Astra Krotoszyn – 8, GKS Jaraczewo – 14, LKS Czarnylas – 4, Tarnovia Tarnów – 17 oraz gościnnie Kujawiak Kowal w 10 osób. Warto wspomnieć o FC Rusko, który zebrał się w 15 osób. Na płocie wywieszamy flagę 1998, Śródmieście, MG (Tovia) i nową zgodową ELKSA – JAROTA w całości namalowaną farbami przez jednego z naszych braci.

Na płocie pojawia się też, kilka transparentów. Trzy skierowane do gości, a jeden był rozwinięciem ich znanego hasła „Nielba to rodzina…” dodaliśmy tylko „jeden drugiego w dupę zapina”. Na plocie ląduje też PDW dla kolegi z Tarnowa.

Na ten mecz zaplanowane mieliśmy 3 oprawy. W pierwszej połowie w górę unosimy styropianowe litery tworzące napis JAROTA JAROCIN, a do tego odpalamy 9 świec dymnych w barwach. Oprawa ta miała być przedsmakiem tego, co zaprezentujemy w drugiej części meczu. Jednak efekt wizualny tej oprawy, okazał się najlepszy. Jak widać, piękno tkwi w prostocie.

W drugiej połowie rozwijamy folie Jarota Hooligans pod którą płoną stroboskopy. Natomiast na górze sektora odpalamy czarne świece dymne oraz kilka w barwach. Przez mocno świecące słońce całość nie wyglądała tak, jak mogłaby się prezentować przy gorszych warunkach atmosferycznych. Po kilkudziesięciu minutach rozwijamy sektorówkę w barwach i odpalamy sporo rac.

Chwilę później szaliki Nielby i Mieszka, które wisiały na płocie, kończą swój żywot. Razem z nimi podpalona zostaje szmata Nielby „CZK” zdobyta w Koszalinie.

Łączna ilość odpalonych rac tego dnia wyniosła 50 sztuk. Co stanowi nasz nowy rekord pod względem odpalonej pirotechniki w ciągu jednego meczu. Doping przez cały mecz stał na bardzo wysokim poziomie i chyba dawno takiego nie było na naszym stadionie.

Teraz kilka zdań na temat sektora gości. W klatce zasiadło ich 50 osób, na płocie wywiesili jedną flagę i dwa transparenty „anty JKS” oraz drugi, który nie był widoczny z naszej perspektywy, ale po meczu okazało się, że zdecydowanie ultras płakał, jak malował. Zastanawia nas natomiast, co miało na celu wyrwanie bocznego płotu i wbiegnięcie z machaniem rękoma w stronę pustego sektora obok…

Nasza reakcja jest natychmiastowa i od razu znajdujemy się na bieżni. Goście, zamiast skierować się w stronę murawy, dalej napinają się w stronę delegatów siedzących kilkadziesiąt metrów od nich. Chwilę później grzecznie pod „naporem” dwóch ochroniarzy wracają do klatki. Na prośbę naszych piłkarzy, również wracamy na sektor. To byłoby na tyle, jeśli chodzi o przyjezdnych.

Po końcowym gwizdku i podziękowaniu piłkarzom za zwycięstwo opuszczamy trybuny. Część z nas, aby schować się trochę przed słońcem, decyduje się przejść na drugą stronę stadionu do parku, gdzie akurat znajduje się wejście do sektora gości. Niestety nie spodobało się to prewencji i kilka osób zostaje zagazowanych, a dwóch zawiniętych. Na całe szczęście kończy się bez większych problemów.

Na koniec chcemy podziękować zaprzyjaźnionym ekipom za wsparcie. Również wszystkim osobom, które pomogły nam w przygotowaniach do tego meczu i każdemu, kto rzucił coś od siebie do puszki. To między innymi dzięki wam, możemy tworzyć niezapomnianą atmosferę na meczach Jaroty! Jeszcze raz dzięki!

 

Rodowici Tarnovianie:
Trzy dni później również wspieramy Jarotę w spotkaniu derbowym. W Jarocinie meldujemy się w 17 osób z flagą MG. Sam mecz jak na spotkanie tej rangi przystało, był z wieloma atrakcjami, gratulujemy zwycięstwa 2:0. Dzięki za gościnę i do następnego! TARNOVIA&JAROTA AUU!

 

Nielba Wągrowiec Fanatycy:
Na 4 dni przed zaplanowanymi derbami dowiadujemy się, że nie zostaniemy wpuszczeni na sektor gości decyzją zarządu Jaroty, co wywołuje w nas ogromne niezadowolenie. W piątek okazuje się jednak, że po zebraniu zarządu łaskawie dają nam 50 wejściówek. Z Wągrowca ruszamy w ok. 60 osób, autokar plus jedna osobówka. Na miejsce docieramy bez większych problemów. Jedyny minus to brak możliwości wniesienia naszej oprawy za sprawą panów „ochroniarzy” jak się później okazało gazowników. Doping w pierwszej połowie bardzo dobry.

W drugiej połowie postanawiamy spalić machajkę miejscowych zdobytą na poprzednich derbach. Po straconych golach, gdzie już było wiadomo, że jest po meczu, kilku od nas łapie za bramę i po kilkunastu sekundach jesteśmy po drugiej stronie klatki. Widać poruszenie ze strony Jaroty, jednak żadna z ekip nie zdecydowała się na bezpośrednie starcie. Ochrona przy użyciu gazu, którego wykorzystała tyle, że potrzebna była pomoc medyczna cofa nas do klatki.

Reszta spotkania to już tylko wymiana uprzejmości z miejscowymi. Szkoda tylko, że nasi zawodnicy nie zapierdalali na murawie tak, jak tego od nich oczekiwaliśmy, a TRENEROM przypominamy, że po meczu należy podejść i wzajemnie sobie podziękować.

Nawiązując do kibiców Jaroty – mamy tylko jeden przekaz: BEZ ZGODY NIE ISTNIEJECIE I DO ZOBACZENIA !

 

zobacz również zdjęcia: