Hutnik Kraków – Wisłoka Dębica 29.09.2019 29 września 2019

Dzisiaj na Suchych Stawach zagościło około 350 kibiców gości, z czego około połowa to zgodowicze klubu z Dębicy. Gości wspierali m.in. ROW Rybnik z flagą Gladiators w liczbie około 50 osób i Górnik Zabrze w liczbie około 130 osób. Wisłoka wybrała się na ten mecz pociągiem rejsowym.

Kibice Hutnika odpalili na płocie około 20 rac. Pod koniec meczu w kierunku sektora gości wybiegł jeden z gospodarzy, prawdopodobnie w celu zdobycia flagi. Nie udało mu się jednak dobiec i został schwytany. Gospodarze wysypali się na murawę jednak przez spore oddziały prewencji byli zmuszeni do powrotu na swój sektor.

Jak tylko pojawią się oficjalne relacje to je dodamy…

 

 

Hutnik Kraków:

 

Relacja Wisłoki Dębica:

Najciekawszy wyjazd rundy jesiennej wypadł nam do Krakowa, dokąd udajemy się pociągiem rejsowym w 170 osób. Wysiadamy na Dworcu Głównym, skąd podstawionym autobusem przegubowym zostajemy przewiezieni na Nową Hutę. Podczas przejazdu, już w okolicach stadionu, widzimy stojącą przy ulicy grupę kibiców Hutnika, jednak do niczego nie może dojść ze względu na szybką reakcję licznie eskortującej nas prewencji. Pod sektorem gości meldujemy się już na godzinę przed meczem, a po kilkunastu minutach dojeżdża do nas autokar naszych przyjaciół z ROWu Rybnik oraz Górnika Zabrze, którzy do Krakowa przyjechali autami. Na około 30 minut przed meczem, gdy na sektorze jesteśmy już prawie w komplecie, widzimy jak ekipa Hutnika wchodzi na swoją trybunę. Widząc korzystne warunki do wspólnych harców, całą koalicją przeskakujemy przez płot, podbiegamy pod sektor Hutnika i nawołujemy rywali do konfrontacji. Ku naszemu zdziwieniu, oprócz wiszenia na ogrodzeniu i cofania się w górę swojego sektora kibice Hutnika nie są chętni na nic więcej. Po chwili interweniuje ochrona, która wbiega na murawę i zaczyna gazować naszą grupę atakując nas od tyłu. W tej chwili reszta grupy, która zapędziła się pod sektor Hutnika zaczyna wracać do klatki. Dopiero w tym momencie fani Hutnika decydują się wybiec na murawę. Niestety wtedy do interwencji dołącza również prewencja. Jedna osoba od nas zostaje zatrzymana. Hutnicy zatrzymują się na ochronie przez którą również są gazowani. Gdy obie ekipy są już na swoich sektorach, kibice Hutnika próbują swoich sił biegnąc w nasza stronę koroną stadionu forsując jedną bramę. W odpowiedzi, my również wbiegamy na górę swojego sektora wyważając furtkę z naszej strony, jednak duże oddziały prewencji i konkretne gazowanie obu stron uniemożliwia dalsze konfrontacje, przez co w ich stronę poleciało kilkanaście krzesełek z sektora gości. Sam mecz to wzajemny „festiwal uprzejmości”, dobry doping z naszej strony w pierwszej połowie. Na płocie wieszamy siedem flag, w tym po jednej naszych zgodowiczów z KSG i ROWu. W ostatnich minutach meczu jeden desperat z Hutnika próbuje podejść pod nasz sektor (idąc spacerem, nie „wybiegając” jak można przeczytać na niektórych portalach), gdy ochrona zaczyna go zwijać przez murawę ruszają z pomocą kibice Hutnika, z czego wynika kolejna awantura z psami po obu stronach (ponowne gazowanie i rzucanie krzesełkami), przez co mecz zostaje na chwilę przerwany. Po wznowieniu gry, obie ekipy praktycznie odpuszczają juz dopingowanie, dziękując piłkarzom za ciekawe widowisko. Powrót spokojny. Podsumowując, nas w Krakowie 350 osób w tym 130 Górnik Zabrze i 50 ROW Rybnik, był to bardzo udany i klimatyczny wyjazd, który w dzisiejszych czasach zdarza się bardzo rzadko. Dziękujemy zgodom za konkretne wsparcie tego dnia! ROW – WISŁOKA – TORCIDA! 

 

Wisłoka Dębica:

 

GLADIATORS ROW Rybnik:
Dzisiaj wspieramy Wisłokę w wyjazdowym meczu w Nowej Hucie z tamtejszym Hutnikiem w 50 osób. ROW & Wisłoka!