Elana Toruń – Górnik Łęczna 29.02.2020 3 marca 2020

W minioną sobotę w Toruniu odbył się historyczny mecz przy jupiterach, miejscowa Elana podejmowała drużynę Górnika Łęczna. Gospodarze uformowali liczny młyn i zaprezentowali dwie oprawy, do których dwukrotnie odpalali pirotechnikę. Całe spotkanie na żywo oglądało niespełna dwa tysiące kibiców, z czego 117 osób to kibice przyjezdni. Górnicy płot przyozdobili dwoma flagami i jednym transparentem PDW, tego dnia mogli liczyć na 45-osobowe wsparcie kibiców lubelskiego Motoru.

 

Elana Toruń:

 

Kakaesiacy:

Na inaugurację rundy wiosennej i zarazem pierwszy historyczny mecz w Toruniu przy jupiterach wybieramy się w trzy dyszki z flaga Onion Gang. Młodzież wraz z młodzieżą z Torunia od rana przeprowadza wspólny trening. Jak zawsze cześć osób integruje się do rana, wielkie dzięki! ZKS&KKS

 

Relacja Górnika Łęczna:

Pierwszy wyjazd po przerwie zimowej to wyprawa do odległego o ok. 450 km Torunia.  Z Grodu Dzika wyruszamy jednym autokarem i dwoma małymi busami w sile 72 osób. Na trasie dołącza Motor w liczbie 45 osób. Dzięki ! Trasa w pierwszą stronę z ogonem. W okolicy Strykowa na postoju spięte łódzkie wąsy rzucają mandatami na prawo i lewo przez co łapiemy spore opóźnienie i pod stadion docieramy około 10 minuty meczu. Wejście 117 osób trwało do końca pierwszej połowy przez co z dopingiem ruszamy dopiero w drugiej części spotkania.  Na płocie wieszamy dwie flagi „GÓRNICY”, „GOŚCIE” oraz transparent „Maniek PDW”. Podczas spotkania miała miejsce inauguracja oświetlenia na stadionie w Toruniu, niestety debiut nie wyszedł po myśli gospodarzy i podczas drugiej połowy awaria uległy dwa z 4 jupiterów. Spotkanie zostało przerwane a piłkarze zeszli z boiska na kilka minut. Po akceptacji warunków gry przy dużo słabszym oświetleniu przez obie drużyny, obie jedenastki wracają na boisko i dogrywają resztę spotkania.  Niestety piłkarze nas nie rozpieszczają od początku spotkania i szybko tracą kolejne bramki zamykając licznik na 5-ciu co miało istotny wpływ na naszą formę wokalną. Podczas spotkania nie zapominamy również zaintonować „cześć i chwała bochaterom” oraz „raz sierpem raz młotem” z okazji przypadającego dzień później dnia, w obu przypadkach przyłączyli się gospodarze. Gospodarze wystawiają solidny młyn i prezentują dwie oprawy w asyście pirotechniki. Po meczu kilka słów reprymendy w stronę piłkarzy i ruszamy w drogę powrotną. Powrót z ogonem, do Łęcznej docieramy o godzinie 6:00 następnego dnia. Jeszcze raz podziękowania dla układowicza za solidne wsparcie!

 

zobacz również zdjęcia: