Czarni Kozłowa Góra – Concordia Knurów 05.10.2019 6 października 2019

W sobotę swój wyjazdowy mecz w Piekarach Śląskich rozgrywała drużyna Concordii Knurów, na którą wybrało się około 100 wyjazdowiczów. O wszystkim dowiedzieli się sympatycy Ruchu, którzy postanowili w 50-osobowym składzie sprawdzić kondycję fizyczną swoich rywali. Więcej w relacji samych zainteresowanych.

 

Ultras Niebiescy:
W sobotę chwilę po 15 dociera do nas informacja, że w Piekarach swój mecz gra Concordia Knurów. Zbieramy się na szybko w około 50 osób i wpadamy wymienić spostrzeżenia z koalicją Concordia&Górnik, która była obecna na meczu. Około 100 osobowa ekipa(niech się sami określą) nie podejmuje rękawicy, spierdala z i spod autokaru. Kilka osób, które staje do walki zalicza KO. Z autokaru, który zostawili otwarty zawijamy torbę z myślą, że to flaga. Nic bardziej mylnego. W środku znajdujemy kije do machajek oraz pirotechnikę na oprawę bo przecież…to chyba nie są fele i rakietnice? Nie, nie…mamy pakt antysprzętowy.
Podczas naszej zawijki do aut koalicja zaczyna się napinać. Nie piszcie po murach o naszej śmierci, nie podchodźcie pod nasz stadion w czasie bojkotu tylko podejmujcie rękawice jak macie okazje. Na fotce koalicyjne fanty. MŁODZI PSYCHOFANI

 

TORCIDA KNURÓW:
W miniony weekend udajemy się na mecz wyjazdowy do Kozłowej Góry w liczbie 50 osób. Na miejscu wspierają nas lokalne fancluby Górnika Zabrze, w sumie razem z naszą grupą około 100 osób. Przez cały mecz prowadzimy głośny doping. W końcówce meczu przedstawiciele lokalnych FC Górnika Zabrze w większości opuszczają stadion, zostajemy w około 60 osób. Gdy opuszczamy stadion zostajemy zaatakowani przez chorzowskich w nieco mniejszej, około 50 grupie. Przegonieni z parkingu, po chwili grupujemy się i idziemy w kierunku ładującego się do samochodów wroga nawołując do kolejnego starcia do czego jednak nie dochodzi. Przyznajemy porażkę. Zabrana przypadkowo torba ze sprzętem to relikt dawnych czasów, my kibice Concordii Knurów w pełni respektujemy postanowienia paktu antysprzętowego.