Boruta Zgierz – Pogoń Zduńska Wola 29.05.2021 31 maja 2021

W minioną sobotę Boruta Zgierz podejmowała na własnym obiekcie drużynę Pogoni Zduńska Wola. Oba kluby obecnie znajdują się w czwartej lidze łódzkiej. Miejscowi uformowali 40-osobowy młyn, a na płocie wywiesili dwie flagi. Ponadto podczas spotkania odpalili kilka rac. Kibice Pogoni przybyli do Zgierza w kilkanaście osób z oldschoolową flagą „Elita z Łaskiej”. W trakcie meczu również odpalili pirotechnikę w postaci stroboskopów, którym towarzyszyły flagi na kijach.

 

Fanatycy Boruty:
Był to mecz, na który czekaliśmy od dawna. Po pierwsze otwarte trybuny po lockdownie, po drugie wiedzieliśmy, że pojawią się kibice Pogoni. A wiadomo, jeśli są kibice przyjezdni to atmosfera kibicowska, udziela się wszystkim. Udało się utworzyć blisko 40-osobowy młynek Czarno-Białych, który gorąco przy pomocy bębna dopingował przez całe spotkanie. Odpaliliśmy kilka rac, co dało bardzo fajny efekt. Kibice Pogoni przyjechali w 15 osób. Mieli ze sobą jedną dużą flagę na płot oraz w trakcie meczu odpalili stroboskopy w asyście machajek, co dało naprawdę bardzo fajny efekt. Po meczu ma miejsce mała integracja z kibicami Pogoni, bo podobnie jak my nadają na tych samych falach. W tym miejscu zapraszamy do obejrzenia mini fotogalerii z sobotniego meczu.

PS. A już niedługo kolejny „fajny” kibicowsko mecz tym razem naszym rywalem będzie Warta Sieradz. Zapraszamy.

FANATYCY BORUTY 1933

 

Weberlandia:
W sobotnie popołudnie wyruszamy do Zgierza w 15 osób pierwszy raz po ponad 20 latach, by wspierać Pogoń. Smaczku temu spotkaniu dodawał fakt, że na Borucie będą obecni kibice gospodarzy więc musieliśmy się godnie zaprezentować. Na mecz docieramy równo z pierwszym gwizdkiem i po przywitaniu gospodarzy udajemy się na jedyny sektor z drewnianymi ławkami…dlaczego? Ano dlatego, że część z nas bardzo dobrze pamięta klimat lat 90 tych, a w obecnej szarej rzeczywistości betonu i plastiku mało gdzie i mało kiedy można jeszcze dosłownie przenieść się w czasie i poczuć ten klimat!

Wracając do meczu, po rozwieszeniu flagi (która idealnie pasowała do oldschoolowego klimatu stadionu) od razu ruszamy z dopingiem, który mimo małej liczby był całkiem dobry przeplatany krótkimi przerwami. Boruta utworzył 40-osobowy młyn z równie dobrym dopingiem przez całe 90 minut. W pierwszej połowie Boruta odpala race, powodując chwilowe zadymienie boiska.

W przerwie meczu integrujemy się z Borutą, wspominając przy okazji mecze między nami z lat 90tych.

Na początku drugiej połowy rzucamy serpentyny, a po kilku minutach prezentujemy naszą oprawę w postaci machajek w barwach Pogoni, odpalając do tego ponad 30 stroboskopów, co dało naprawdę mega efekt!

Mimo deszczu świetna zabawa zarówno u nas, jak i u gospodarzy trwa do końca spotkania!!!

Mimo przegranej dziękujemy piłkarzom za walkę, a oni nam za obecność i wsparcie a na koniec razem skandujemy „BYŁ BĘDZIE JEST POGOŃ NASZ K S!!!”

Wiadomo, że każdy chciałby cieszyć się z wygranej co mecz i kompletu punktów, jednak dla nas liczy się to, że możemy w ogóle przyjść na mecz czy pojechać na wyjazd i wspierać naszą Pogoń.

W styczniu obecny stan rzeczy wydawał się, być marzeniem… więc podjęliśmy walkę, by spełnić to marzenie i to się udało!!! Teraz każdy z nas, każdy kibic, zduńskowolanin, każdy WEBER może przyjść i wspierać POGOŃ cieszyć się ze zwycięstw lub przełknąć gorycz porażki.

POGOŃ NIGDY NIE ZGINIE
POGOŃ TO MY
ŻÓŁTO-ZIELONO-CZARNI