Radomiak Radom – Stal Stalowa Wola 25.11.2016

Relacja Radomiaka:
Ostatni mecz Radomiaka w tym roku cieszył się dużym zainteresowaniem. Na całym stadionie zasiadło ponad 3500 widzów, a w młynie ok. 1000 osób, które przez cały mecz gorącym dopingiem zagrzewały piłkarzy do kolejnego zwycięstwa. Wspierają nas chłopaki z Legii w 20 osób. Nietypowym zjawiskiem tego dnia była gęsta mgła, która jednak miała swój klimat, bo nie widać było nawet przeciwległej trybuny, za to bardzo dobrze było ją słychać przy dopingu na dwie strony.

W pierwszej połowie w klatce pojawili się kibice Stalówki w ok. 150. Do tej pory stosunki między nami były neutralne jednak w pewnym momencie Stal zaczyna na nas bluzgać za co dostają „pozdrowienia” od całego stadionu.

Doping tego dnia konkretny, głośny i urozmaicony wymianą uprzejmości z gośćmi. W drugiej połowie prezentujemy oprawę, na którą składał się transparent „Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło” i sektorówka na wzór karty do gry. W pierwszej fazie oprawy „karta” trzymana była tak, że u góry widać było kibica z szalikiem, piwem w ręku i kiełbaską, a pod nim widniał napis PIKNIK. A potem były już tylko czary… Odwracamy „kartę” o 180 stopni i tym razem na górze jest kibic z racami, a pod nim napis ULTRAS. Zaznaczyć trzeba, że napisy „PIKNIK” i „ULTRAS” utworzyły ambigram, czyli napis, który po obróceniu tworzy inne słowo, cały czas te same litery, wyraz zmienił się tylko i wyłącznie poprzez odwrócenie sektorówki !! W momencie, kiedy widoczny był ULTRAS odpalamy 30 rac dookoła sektorówki plus kilka innych świecidełek. Po oprawie, kiedy ponownie wieszamy flagi debiut zalicza nowa flaga ULTRAS, która w tym momencie zawisła w centralnym punkcie młyna.

Po meczu bawimy się z piłkarzami i dziękujemy im za udaną rundę jesienną. Do zobaczenia na wiosnę na meczach Radomiaka, czy to u siebie czy na wyjazdach.
Jeszcze będzie czas by odpoczywać !!!

Radomiak Radom:


Stal Stalowa Wola:

guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments