Oświadczenie Zarządu Ruchu Chorzów SA 25 lipca 2022

Za nami mecz w Głogowie, podczas którego miejscowy Chrobry na własnym stadionie podejmował drużynę Ruchu Chorzów. Tego dnia nie każdy wyjazdowicz mógł obejrzeć mecz z perspektywy trybun.

Więcej w relacji samych zainteresowanych, prezentujemy również oświadczenie Zarządu Ruchu Chorzów SA w sprawie wejścia Kibiców na sektor gości stadionu w Głogowie.

 

Relacja Ruchu Chorzów:

Za nami pierwszy wyjazd w pierwszej lidze.

Do Głogowa udajemy się autokarami oraz autami w około 350osób. Pod stadion po drobnym zwiedzaniu Głogowa docieramy na półtora godziny przed meczem. Od samego początku wiadomo było, że jest nas więcej niż przydzielona pula biletow i cześć naszej ekipy wyjazdowej zakupiła bilety droga internetowa. Zapewniano nas, że wszyscy wejda na sektor. Niestety tak się nie stało. Po wpuszczeniu części kibiców, osoby odpowiedzialne za wpuszczanie zawineły się z miejsca swojej pracy pozostawiając na bramkach kilku bezmózgow z gazem. Jako, że zawsze trzymamy się zdania „albo wszyscy albo nikt”, osoby będące na stadionie chciały opuścić sektor gości i dołączyć do osób, które niestety nie zostały wpuszczone. Ochrona jednak zdecydowała, że osoby, które są już na stadionie nie mogą go opuścić. Co oczywiście nam się nie spodobało. Gazowanie, szarpanie, Krzyki, obelgi i docieramy do kołowrotka. Kołowrotek okazał się nam bardziej przyjazny i postanowił wpuścić kibiców będących za stadionem. W całej tej akcji warto podkreslic zachowanie gospodarzy, którzy widząc, że mamy problemy z wejściem podbijają w okolice sektora gości i oprócz skandowania piłka nożna dla kibicow walą w ochronę aż miło.

Gdy gaz opadł i wszyscy byli już na sektorze, ruszamy z głośnym dopingiem i w asyscie 3 flag na płocie bawimy do końca meczu, świętując wygrana naszego zespołu.

Po meczu policja robi swoją ulubiona ścieżkę i wypuszczają pojedynczo kibiców, 3 razy ich spisując i licząc na to, że złapia kogoś bez biletu na mecz. I tak oto stadion opuszczaliśmy ponad 2h. Tutaj chcemy podziękować kibicom gospodarzy a także zawodnikom Chrobrego za dostarczenie nam wody na sektor czy parking pod sektorem. Droga powrotna bez przygód ale w świetnych humorach meldujemy się przed godziną 5 w chorzowie.

„ja zawsze będę, zawsze będę wspierał drużynę swą”

 

Oświadczenie klubu:

Drużyna Ruchu ma za sobą pierwszy wyjazd w sezonie 2022/2023. W 2. kolejce rozgrywek Fortuna 1 Ligi nasz zespół mierzył się z Chrobrym Głogów. Tradycyjne, za „Niebieskimi” podążyli fani czternastokrotnego Mistrza Polski, którzy w Głogowie stawili się w ok. 350-osobowej grupie. Zapowiadało się na kolejne piłkarskie święto z udziałem Ruchu Chorzów.

Niestety, przy wejściu pojawiły się problemy – na stadion wpuszczono jedynie kibiców, którzy posiadali wejściówki na sektor gości, a fanom, którzy legalnie zakupili bilety na inne sektory, odmówiono wejścia. Kibice, którzy znaleźli się już na obiekcie, chcieli go opuścić w geście solidarności, jednak zostało im to uniemożliwione. W ocenie naszego Klubu decyzje podejmowane przez przedstawicieli organizatora meczu, brak z ich strony zrozumienia i życzliwości oraz nadgorliwość, wywołały niepotrzebne napięcie wśród fanów obu klubów w stosunku do służb ochrony.

W ostatnich miesiącach Kibice Ruchu jeździli za swoją drużyną w znacznie większych – nawet kilkutysięcznych grupach – i wszystkie te wyjazdy odbyły się bez negatywnych zdarzeń i przebiegały w świetnej atmosferze. Podobnie miało być w Głogowie, jednak kilka niezrozumiałych decyzji wywołało złe emocje. O pozytywnym nastawieniu Kibiców Ruchu niech świadczy fakt, że gdy cała grupa wreszcie znalazła się na stadionie, do końcowego gwizdka skupiała się jedynie na dopingowaniu „Niebieskich”, a po meczu mogła wspólnie z piłkarzami cieszyć się z pierwszego ligowego zwycięstwa.

Apelujemy do organizatorów spotkań piłkarskich, by nie szukali problemów tam, gdzie ich nie ma, i by sami nie generowali sytuacji konfliktowych, a do Kibiców podchodzili z otwartością – bez względu na klubowe barwy. Z kolei fanów prosimy, by bez względu na okoliczności zachowywali zawsze zdrowy rozsądek i postępowali zgodnie z literą prawa, nie narażając siebie i Klubu na konsekwencje.