Stanowisko kibiców Widzewa ws. działań Władysława Puchalskiego 20 lutego 2021

Członkowie Stowarzyszenia Reaktywacji Tradycji Sportowych Widzew, coraz mocniej pracują nad tym, by klub w końcu zmienił właściciela, prowadząc rozmowy w różnych częściach Polski z potencjalnymi chętnymi. Większość zarządzających RTS jest zdania, że tylko inwestor może poprowadzić klub w dobrym kierunku. Chętnych na zakup akcji RTS nie brakuje. Obecnie prowadzone są rozmowy z trzema lub czterema podmiotami, każdy z nich to kapitał zagraniczny. Kibice Widzewa zabrali głos ws. działań Władysława Puchalskiego, treść stanowiska przytaczamy poniżej.

 

Stanowisko kibiców Widzewa Łódź:

Widzew zostanie sprzedany? Kto na tym zarobi?!

W mediach huczy o zmianie właściciela Widzewa. Wiemy już, że potencjalnym inwestorem jest Moises Israel Garzon. Wiemy też, kto prowadzi rozmowy z kandydatem na nowego właściciela naszego klubu. Nie ma niespodzianki. Jak zwykle w sprawę zamieszany jest Władysław Puchalski, czyli specjalista od handlowania Widzewem. To smutne, że ten człowiek od tylu lat tuczy się na klubie. Brał udział w sprzedaniu Widzewa Sylwestrowi Cackowi, który zapłacił za niego 17 mln zł (co po latach zeznał w sądzie) i nawet nie wiedział, że kupuje klub umoczony w korupcję, której dopuszczano się w okresie, gdy Puchalski był prezesem.

Potem Puchalski brał udział w transakcji sprzedania Widzewa Murapolowi, a teraz chce znowu przehandlować Widzew Garzonowi. Nie wiadomo, czy w tym celu, nie wprowadza wszystkich w błąd co do sytuacji finansowej klubu, bo on sam uzurpuje sobie prawo nadzorowania tych finansów i aktualnie przedstawia je w czarnych barwach, żeby zmusić do przyjęcia przedstawionej przez niego oferty.

Wcześniej za wszelką cenę starał się na każde stanowisko wsadzić swoich ludzi, m.in. Martynę Pajączek na stanowisko prezesa i Rafała Pawlaka na stanowisko dyrektora sportowego, co odbiło się Widzewowi czkawką.

Kibice Widzewa wyrażają dezaprobatę dla działań tego człowieka. Apelujemy do członków Stowarzyszenia RTS, by nie dali mu się wodzić za nos i napuszczać wzajemnie na siebie. Czas najwyższy odciąć go od klubu.