Oświadczenie Patryka Vegi, producenta i reżysera filmu „Bad boy” 3 stycznia 2020

Pod koniec lutego do kin wjedzie film, który raczej nie przypadnie do gustu żadnej osobie z klimatu. Wiele się mówiło, że „Bad Boy”, bo o tym filmie mowa ma przenieść na ekran historię afery wokół Wisły karków, jednak sam reżyser dzisiaj sprostował tą informację.

 

Oświadczenie:

W związku z moim najnowszym filmem „Bad boy” i pojawiającymi się, na podstawie trailera, w mediach głosami, że film jest przeniesieniem na ekran historii afery klubu „Wisły Kraków”, chciałbym jednoznacznie zaprzeczyć tym spekulacjom.
Filmowy klub „WKS Unia” to fikcyjny wytwór ulepiony z szerokiego wachlarza patologii w piłce nożnej, jakiej dostarczyło samo życie i opisywały media. Mój film nie opowiada historii tego konkretnego klubu, a jego fabuła jest oparta na medialnych historiach, jakie miały miejsce w różnych klubach piłkarskich. Zarówno sama nazwa filmowego klubu jak i barwy tego klubu są fikcyjne i w żaden sposób nie nawiązują ani do klubu „WK”, ani do jego barw klubowych. Twarzami fikcyjnego klubu „WKS Unia” są Kamil Grosicki i Sławomir Peszko kojarzeni z reprezentacją Polski i właśnie ich gra w reprezentacji była czynnikiem przesądzającym o zaangażowaniu tych piłkarzy do filmu. Zdjęcia, dzięki życzliwości Prezydenta Wrocławia oraz tamtejszych włodarzy, kręciliśmy podczas meczu na stadionie „Śląska Wrocław”. Przygotowując się do zdjęć do filmu i w trakcie jego realizacji rozmawialiśmy z różnymi klubami piłkarskimi i rozmowy te nie miały związku ze scenariuszem, tylko z samą tematyką piłkarską.

Patryk Vega

 

 

Niektóre ze scen filmu nagrano podczas Derbów Dolnego Śląska, kiedy to Śląsk Wrocław podejmował na własnym stadionie Zagłębie Lubin, co widać na zapowiedzi.