Czas na refleksję… 4 czerwca 2020

Ultras Silesia:
Na pewno w mediach i internecie mieliście już styczność z hasłem black lives matter. Temat choć geograficznie nam odległy to generalnie bliski. Niewiele środowisk w Polsce wie tak dobrze jak my czym jest policyjna brutalność. Czym są nadużycia czy przekraczanie uprawnień.

Możecie powiedzieć, że sobie zasłużyliśmy. Że jesteśmy kibolami, że sami zapracowaliśmy sobie na naszą opinię. Faktycznie, nie jesteśmy aniołkami. Nikt z nas nie twierdzi inaczej. My za to możemy powiedzieć podobnie. Czy czarna społeczność w USA nie zapracowała sobie sama na swoją opinię? Celem tego postu nie jest dyskusja o statystykach kryminalnych i porównywania Polski ze Stanami Zjednoczonymi. Nikt z nas też nie lekceważy tego co się tam dzieje. Celem naszego postu jest zmuszenie Was do pewnej refleksji i zwrócenie uwagi na różne zjawiska.

To co teraz widzicie w USA jest dla nas codziennością. Brutalna i prowokująca policja jest nieodłącznym elementem drogi na stadion. Bicie i próby poniżania nas to nic nowego. Celowe psikanie gazem do samochodów bądź przedziałów w pociągu. Dawanie mandatów pod byle pretekstem by podbudować statystyki. Wszczynanie postępowań przeciwko nam z błahych powodów by nam uprzykrzyć życie. Postępowań, które są potem umarzane lecz kosztują nas czas i pieniądze, bo przecież trzeba z Wrocławia jeździć na sprawę do Szczecina by udowodnić, że nie stało się na krzesełku.

Dlaczego Wy, wielcy wojownicy o wolność teraz tak chętnie zaangażowani w walkę o równość i równe traktowanie nie spojrzycie nawet w naszą stronę? Gdzie byliście gdy na komendzie we Wrocławiu zabito Igora Stachowiaka? Gdzie byliście gdy Maćka Dobrowolskiego trzymano ponad 3 lata w areszcie wydobywczym? Gdzie byliście gdy miała miejsce słynna „akcja widelec” i gdy z rozkazu Pana Schetyny aresztowano ponad 700 osób i nad wieloma z nich się poźniej znęcano by wymusić na nich zeznania? Zapewne nawet o tych sprawach nie słyszeliście. Ale może odpowiecie gdzie byliście gdy niejednokrotnie strzelano w naszym kierunku z broni gładkolufowej na oślep w wyniku czego ludzie tracili wzrok? Gdy nie pozwala nam się wejść na stadion z powodu miejsca zamieszkania, bo ktoś uznał, że nie będzie się wpuszczać na dany mecz ludzi z jakiegoś województwa? Gdy policja nas wiezie 50km przez 4 godziny byśmy stracili czas i nie dojechali do celu. Dlaczego? Tak o, na złość. I finalnie. Gdzie jesteście na co dzień, gdy my, zwykli ludzie, chłopaki z bloków jesteśmy wyrzuceni poza margines, a społeczeństwo i Wy sami przyzwoliliście na to by nasze prawa były łamane?

Niestety. Za nami nie wstawią się gwiazdy z Netflixa. Nikt nie wrzuci hashtaga z jakimś hasłem. Nie wesprze nas nawet Amnesty International. My już jesteśmy z góry osądzeni i winni. Media bardzo chętnie przedstawia nas w najgorszym świetle dając pożywkę społeczeństwu. A społeczeństwo z radością nami wzgardzi i nas zdepcze. Przecież jesteśmy patologią i swołoczą. Skoro Bonusa RPK można skazać za jego muzykę, a Tomasza Komendę można było biciem zmusić by się przyznał lata temu do gwałtu, to jak myślicie, jak jesteśmy traktowani my? Przeciętni obywatele, których można gnoić, bo przecież nikt za nami się nie wstawi? I nie piszemy tego tylko jako kibice. Piszemy to jako zwykli ludzie, zwykli obywatele, którzy nie mają wpływowych znajomych, pieniędzy na dobrych adwokatów, fejmu w Internecie.

Wasze podwójne standardy są obrzydliwe. Gotowi jesteście usprawiedliwić masowe zamieszki, grabieże i niszczenie miasta, a z drugiej strony bez mrugnięcia okiem aresztujecie nas i skazujecie za fajerwerki na stadionie bądź przekleństwa.

Ale spokojnie. Na Was również przyjdzie pora. Rząd zechce odebrać Wasze prawa pracownicze. Albo zdecyduje się obniżyć Wasze emerytury. Wyjdziecie na ulice i co wtedy? Myślicie, że zostaniecie potraktowani inaczej? Przedsiębiorcy w Warszawie już poczuli czym jest wymiar „sprawiedliwości” i jego przedstawiciele. Obywatele Francuscy podczas strajku żółtych kamizelek podobnie. Gdzie byli kibice pytają. Kibice byli w domach. Dziś Wam potrzebni, ale jutro znowu przez Was wzgardzani.

Post ten i nasz apel ma na celu uświadomić Wam, że niesprawiedliwość to nie jest temat odległy. Nadużycia policji i wymiaru sprawiedliwości nie dzieją się tylko tam, hen za oceanem. Mają miejsce również tu. Pod Waszym nosem. Mają one miejsce, ponieważ społeczeństwo na nie zezwoliło. Ponieważ społeczeństwo pozwoliło na zmarginalizowanie ludzi biednych, chorych, samotnych…

Z kibicowskimi pozdrowieniami.
ACAB!