LIVE: Na Stadionach 26-28.06.2020 26 czerwca 2020

NA STADIONACH” to cykl, w którym będziemy umieszczać zdjęcia z każdego spotkania na polskich stadionach LIVE, co później będzie służyło jako podsumowanie kolejki. Strona nie posiada auto-odświeżania, więc zalecamy co jakiś czas ręcznie odświeżać newsa, aby być na bieżąco. Zachęcamy również do konstruktywnej dyskusji w komentarzach, które znajdują się na samym dole newsa. POSIADASZ JAKIEŚ CIEKAWE MATERIAŁY (ZDJĘCIA, FILMIKI) Z MECZÓW I CHCESZ SIĘ Z NAMI NIMI PODZIELIĆ? PISZ NA KONTAKT, ALBO BEZPOŚREDNIO NA FACEBOOKA! DZIĘKUJEMY ZA KAŻDĄ POMOC!


EKSTRAKLASA:

 

Raków Częstochowa – Arka Gdynia 26.06.2020

Relacja Rakowa Częstochowa:
Mecz z Arką byłby pewnie wydarzeniem, gdyby odbył się w normalnych okolicznościach. Wirusowe ograniczenia popsuły nam ten mecz. Piątkowy termin dołożył swoje. Spotkanie o 18:00 i zakorkowana trasa sprawiły, że na początku na trybunach była garstka osób, i ludzie zjeżdżali do Bełchatowa w trakcie pierwszej połowy. Przy ograniczeniach na sektorze B było nas mniej niż na poprzednim meczu. Aktywnych wokalnie było ok. 180 osób. Mimo, że nie staliśmy typowo w jednym miejscu, to jednak o „dystansie społecznym” nie było mowy. Na płocie lądują jedynie dwa transy: propagujący akcję „Serduszko dla Hani” i z pozdrowieniami dla chłopaka z drugiej strony muru. Doping na poważnie ruszył w ok. 10-15 minucie, gdy już część spóźnialskich dotarła. Tym razem w użyciu był i bęben, więc repertuar mocno zróżnicowany. Po zaciętym boju RKS ogrywa Arkę wbijając kolejny gwóźdź do gdyńskiej trumny. Po meczu gdy zawodnicy podchodzą pod sektor odśpiewano obchodzącemu swoje urodziny prezesowi „Sto lat” i próbowano go nakłonić do wspólnego śpiewania znanego i bardzo lubianego w Trójmieście biesiadnego pozdrowienia ;) Powrót do Częstochowy sprawny, ale im bliżej Świętego Miasta to widać, że ataki burzowe przerosły niektórych kierowców i droga nam się wydłużała.

 

Zagłębie Lubin – Korona Kielce 26.06.2020

FC Bolesławiec przed meczem z Koroną Kielce:

 

Wisła Płock – ŁKS Łódź 27.06.2020

 

Legia Warszawa – Piast Gliwice 27.06.2020

Relacja Legii Warszawa:
Przy sprzyjających okolicznościach już w niedzielę Legia mogła zapewnić sobie mistrzostwo Polski. Najpierw trzeba jednak było pokonać przy Ł3 Piasta, co w ostatnim czasie nie jest zadaniem wcale łatwym. Klub w końcu umożliwił udostępnianie niewykorzystanych miejsc w karnetów, nie tylko znajomym, ale i przekazywanie ich do ogólnodostępnej puli, by następnie sprzedać je raz jeszcze. Dzięki temu frekwencja na sobotnim spotkaniu była nieznacznie lepsza niż przy okazji meczu ze Śląskiem. Na trybunach zasiadło 5550 widzów, z ponad 7,5 tysiąca zajętych miejsc w systemie (niestety klub po jednorazowej akcji na Śląsku, znów wrócił do podawanie zawyżonej frekwencji na telebimie).

Przy wejściu na stadion ponownie znajdowały się puszki, do których każdy mógł dorzucić parę groszy od siebie na legijne oprawy. Tym razem fani na Żylecie zajęli obie kondygnacje, a nie jak na meczu ze Śląskiem tylko górną. Doping prowadzony był więc z „gniazda” (na nim zawisł transparent z zakazem skrętu w lewo) i właśnie na środkowych sektorach Żylety staraliśmy się zebrać jak najliczniej, by głośnym dopingiem wesprzeć piłkarzy walczących o mistrzostwo.

Już na początku meczu ryknęliśmy „Mistrz, mistrz, Legia mistrz” – również na dwie trybuny, aby przypomnieć zawodnikom jaka jest stawka meczu z gliwiczanami. Bardzo doniośle niosła się także pieśń „Do boju Legio marsz, mistrzostwo czeka nas…”. Jako że mecz prowadził dobrze znany Szymon Marciniak, wiadomo było, że tylko kwestią czasu będzie, kiedy zacznie podejmować niekorzystne dla naszej drużyny decyzje. A wtedy wiadomo… przypominaliśmy „imię” arbitra, a także prowadziliśmy dobrze znany dialog na dwie trybuny.

Piłkarzy schodzących do szatni żegnały okrzyki „Legia walcząca, Legia walcząca do końca!”. Na początku drugiej połowy ruszyliśmy mocno z „Hitem z Wiednia”, a kiedy przez stadion przeszedł pierwszy wybuch radości (po czerwonej kartce dla Rymaniaka), wydawało się, że tego dnia będziemy w naprawdę doborowych nastrojach. Niestety, nie minęły dwie minuty i sędzia podyktował rzut karny dla przyjezdnych i po chwili musieliśmy zmienić repertuar. „Jesteśmy z Wami, hej Legio jesteśmy z Wami” – skandowała Żyleta, by po chwili na pełnej k… ryknąć „Nie poddawaj się, ukochana ma…”. Pieśń podchwycił cały stadion i naprawdę konkretnie śpiewał ją dobrych kilka minut.

W drugiej połowie spotkania przez kilka minut śpiewaliśmy pieśń, która debiutowała na naszym stadionie tydzień wcześniej. Pieśń, która naprawdę ma moc, szczególnie jeśli śpiewamy ją zgodnie z melodią, której raz jeszcze uczył gniazdowy, będący autorem zarówno treści, jak i linii melodycznej wspomnianej pieśni. „Nasza Legio będziemy zawsze z Tobą, zawsze z Tobą, do końca naszych dni…” – śpiewane z charakterystycznym „rarara” w refrenie, raz z klaskaniem, innym razem bez, wychodziło naprawdę kozacko. Tradycyjnie już, przez większość meczu, na całej Żylecie powiewały nasze nowe flagi na kijach.

W końcu kilka minut przed końcem spotkania udało się doprowadzić do wyrównania, a gol został uznany dopiero po interwencji z wozu VAR, bowiem marni sędziowie nie dostrzegli, że piłka po strzale Rosołka przekroczyła linię bramkową. Radość była spora, ale trzeba było wrzucić wyższy bieg, aby jeszcze powalczyć o zwycięskiego gola. My zaś staraliśmy się ryknąć kilka decybeli głośniej. Niestety tym razem gol w doliczonym czasie gry nie padł i musieliśmy zadowolić się remisem.

Po końcowym gwizdku podziękowaliśmy piłkarzom okrzykiem „Hej Legio dzięki za walkę”, a także okrzykami „Mistrz, mistrz, Legia mistrz!” pokazaliśmy, że kwestia mistrzostwa w sezonie 2019/20 jest dla nas oczywista. Na koniec Żyleta ryknęła „Radek Majecki!”, w podziękowaniu dla naszego młodego bramkarza, dla którego było to ostatnie spotkanie z eLką na piersi przed wyjazdem do Francji. Przed Legią dwa wyjazdowe spotkania – w Poznaniu oraz w Krakowie w półfinale Pucharu Polski, niestety oba bez naszego udziału (z powodu pandemii koronawirusa nadal na sektory gości kibice nie są wpuszczani). Widzimy się za dwa tygodnie przy Łazienkowskiej na meczu z Cracovią.

P.S. Na Żylecie wywieszone zostały transparenty „Siwy wracaj do zdrowia”, „Małolat ZS PDW” oraz „Harry trzymaj się”.

Frekwencja: 5550
Kibiców gości: 0 (zakaz)

 

Jagiellonia Białystok – Lechia Gdańsk 28.06.2020

 

Relacja Mazura Ełk:
W niedzielne słoneczne popołudnie wspieramy Braci z Białegostoku na ich meczu z Lechią Gdańsk. Pozdrowienia obecnym!

 

Śląsk Wrocław – Lech Poznań 28.06.2020


I LIGA:

 

Chrobry Głogów – Sandecja Nowy Sącz 26.06.2020

Relacja Chrobrego Głogów:
Podczas dzisiejszego meczu doping prowadzimy spoza stadionu. Postanawiamy w ten sposób zaprotestować przeciwko bzdurnym wytycznym jakie serwuje nam władza. Władza, której nie przeszkadza ścisk i setki ludzi na wiecach wyborczych, a przeszkadzają kibice na stadionach.

Jako środowisko kibicowskie od lat walczyliśmy z systemem i ich wymysłami…

Zostawmy z boku wszelkie teorie spiskowe związane z koronawirusem. Faktem jest, że władza i środki masowego przekazu przestraszonemu społeczeństwu są w stanie wmówić wszystko, a większość ludzi będzie myślała, że to dla ich dobra. Rekomendujemy wyłączyć odbiorniki radiowo-telewizyjne i włączyć mózg.

PANIKĘ SIEJECIE – BZDURNE WYTYCZNE DAJECIE!
~UChG

 

Miedź Legnica – Warta Poznań 27.06.2020

 

Relacja Warty Poznań:
Wyjazd do Legnicy pierwotnie miał się odbyć 18 kwietnia i miało to zupełnie inaczej wyglądać. Niestety nie było nam to dane. Na drugi wyznaczony termin udaje nam się wejść i obejrzeć mecz z perspektywy sektora gości dzięki uprzejmości kibiców Miedzi. Za pomoc wielkie dzięki! Mecz na remis, choć w tym upale rozgrywać mecz to, jak wygrana dla każdego, kto to przeżył!

 

Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Puszcza Niepołomice 26.06.2020

 

Podbeskidzie Bielsko-Biała – Stomil Olsztyn 28.06.2020

 

Zagłębie Sosnowiec – Odra Opole 26.06.2020


II LIGA:

 

Górnik Łęczna – Bytovia Bytów 27.06.2020

 

Pogoń Siedlce – Elana Toruń 27.06.2020

Relacja Dolcanu Ząbki:
W 25 osób z flagą, wspieramy Pogoń na sobotnim meczu. Dzięki za gościnę! Na dniach poinformujemy o bardzo długo wyczekiwanym starcie naszych.
Ps. Warto dodać, że jest to pierwsza flaga odnowiona dzięki środkom ze zbiórki jaką prowadziliśmy w ostatnim czasie.

 

Stal Rzeszów – Znicz Pruszków 27.06.2020

Relacja Stali Rzeszów:
Trybuny podczas pierwszego meczu z ograniczoną widownią w związku z restrykcjami epidemiologicznymi, a już w najbliższą niedzielę 5 lipca kolejne spotkanie przy Hetmańskiej 69. Zagramy bardzo ważny mecz z Bytovią Bytów.


PUCHAR POLSKI:

 

Energetyk Gryfino – Iskierka Śmierdnica 27.06.2020

Relacja Energetyka Gryfino:
Emocje po wczorajszym meczu pucharowym już nieco opadły, więc najwyższa pora na naszą relację. Po dłuższej, przymusowej przerwie wracamy na trybuny naszego stadionu i to od razu z przytupem. Prezentujemy oprawę składającą się z podświetlanej ogniami sektorówki oraz transu z przekazem. Całość uzupełnia debiut nowej, szytej flagi Fanatyków. Niestety piłkarze nie zdołali wyeliminować Iskierki i tym samym odpadamy z pucharu. Goście wygrali 3-2.

 

Metal Tarnów – Unia Tarnów 27.06.2020

Relacja Unii Tarnów:
Wreszcie! Po 241 dniach przerwy piłkarze Unii Tarnów rozegrali oficjalny mecz. Ponownie były to derby, tym razem z Metalem Tarnów w finale Pucharu Polski Podokręgu Tarnowskiego. Chociaż ze względu na obostrzenia sanitarne mecz z trybun mogło oglądać zaledwie kilkadziesiąt osób, oczywiście bez udziału kibiców gości to postanowiliśmy bez oficjalnej mobilizacji wybrać się pod stadion. Zaskoczeni takim obrotem sprawy „stróże prawa” byli bardzo nadpobudliwi, co poskutkowało dwoma wnioskami do sądu i kilkoma mandatami. Na ogrodzeniu za boiskiem wieszamy transparent ULTRAS LIVES MATTER. Jesteśmy obecni w ponad 120 osób, w tym 5 Okocimski Brzesko. Piłkarze rozegrali bardzo dobre spotkanie, pewnie zwyciężając 4-0 i awansując do dalszych rozgrywek w okręgu tarnowskim. Gratulujemy i czekamy na awans do III ligi – MZPN oszuści!


ŻUŻEL:

 

Falubaz Zielona Góra – GKM Grudziądz 27.06.2020

CAŁOŚĆ W ZAKŁADCE NA STADIONACH