LIVE: Na Stadionach – 1/16 finału Pucharu Polski 26.10-03.11.2021 26 października 2021

Dzisiaj rozpoczynają się pierwsze spotkania w ramach 1/16 finału Pucharu Polski. Strona nie posiada auto-odświeżania, więc zalecamy co jakiś czas ręcznie odświeżać newsa, aby być na bieżąco. Zachęcamy również do konstruktywnej dyskusji w komentarzach, które znajdują się na samym dole newsa. POSIADASZ JAKIEŚ CIEKAWE MATERIAŁY (ZDJĘCIA, FILMIKI) Z MECZÓW I CHCESZ SIĘ Z NAMI NIMI PODZIELIĆ? PISZ NA KONTAKT ALBO BEZPOŚREDNIO NA FACEBOOKA! DZIĘKUJEMY ZA KAŻDĄ POMOC!


1/16 FINAŁU PUCHARU POLSKI:

 

Świt Nowy Dwór Mazowiecki – Lechia Gdańsk 26.10.2021




 

Lechia Zielona Góra – Arka Gdynia 26.10.2021

 

KKS Kalisz – Raków Częstochowa 26.10.2021

Relacja KKS-u Kalisz:

Po, jak to zresztą nazwały media, sensacyjnej wygranej nad Pogonią Szczecin poprzeczkę zawieszono nam jeszcze wyżej. Zespół naszych rywali to obrońca tytułu sprzed roku oraz aktualny wicemistrz kraju. Jak się później miało okazać, poprzeczka ta została zawieszona zbyt wysoko. Z okazji tego spotkania przygotowaliśmy specjalny transparent – folie z napisem „NAPRZÓD KKS !”. W asyście pirotechniki zaprezentowaliśmy ją w 15 minucie meczu. Podczas całego meczu wspieramy naszych piłkarzy głośnym dopingiem, co daje efekt w postaci jednego strzelonego gola (przy dwóch straconych). Mimo to trzeba przyznać, że Trójkolorowi zostawili wiele serca na boisku, a ich zaangażowanie widoczne było zwłaszcza pod koniec spotkania. Nasza pucharowa droga kończy się na 1/16 finału. Z nami na sektorze delegacje Elany i Widzewa – dzięki! Kibiców przyjezdnych 119.

 

Relacja Rakowa Częstochowa:

We wtorkowy wieczór 119 fanatyków Rakowa obserwowało na żywo, jak piłkarze na boisku wykonali kolejny krok na drodze do obrony Pucharu Polski.

 

GKS Katowice – Bruk-Bet Termalica Nieciecza 27.10.2021


 

Zagłębie Sosnowiec – Piast Gliwice 27.10.2021

 

Relacja Piasta Gliwice:

W Sosnowcu jesteśmy obecni w 100 osób (w tym 10 GKS Jastrzębie). Podziękowania dla Zagłębia za ogarnięcie wejścia!

 

Świt Skolwin – Legia Warszawa 28.10.2021

Relacja Legii Warszawa:

W tym sezonie w rozgrywkach Pucharu Polski trafiło się nam to, co wszyscy fanatycy lubią najbardziej, a mianowicie nowe miejsca do odwiedzenia na kibolskiej mapie. Po podróży pod stadion do Suwałk, tym razem w czwartkowy świt ruszyliśmy w kierunku Pomorza Zachodniego na mecz ze Świtem Skolwin Szczecin.

Dla trzecioligowca możliwość rywalizacji z Legią była największym świętem w historii. W związku z powyższym, aby mecz mógł odbyć się na tym kameralnym obiekcie, konieczna była cała masa prac. Na co dzień Świt wpuszcza kibiców na trybuny bezpłatnie. Na mecz z Legią przygotowano wejściówki po 50 złotych, a w tej cenie dołączano do biletu również szalik, wydany z okazji spotkania rozgrywanego 28 października. Sprzedaż prowadzona była jedynie w dwóch punktach na terenie Skolwina, czyli tak naprawdę dobry kawałek za centrum Szczecina. Organizatorzy niestety nie przewidzieli biletów dla kibiców gości, choć oczywiście nie znaczy to, że przez to odpuściliśmy wyjazd.

Część już wcześniej przez znajomych ze Szczecina nabyła bilety na sektory gospodarzy, a kilkadziesiąt osób postanowiło sprawdzić okoliczne, dziewicze tereny, na których leży kameralny stadion w Skolwinie. Jako że mecz rozgrywany był o godzinie 14:00 (a godzinę rozpoczęcia zmieniano łącznie trzykrotnie i nawet na biletach pozostała wydrukowana g. 14:30), z Warszawy wyjechaliśmy z samego rana. Zebraliśmy się w zupełnie nieoczywistym miejscu, by zostawić fury i „na jednej z dzikich plaż” przesiąść się na… statek wycieczkowy. Takich atrakcji na wyjazdowym szlaku jeszcze nie mieliśmy. Jak śpiewał Krzysztof Krawczyk – „Parostatkiem piękny rejs, statkiem na parę w piękny rejs…”. Kilkadziesiąt osób zapakowało się na pokład i ruszyło przy akompaniamencie różnych przebojów, w tym oczywiście „Parostatku” przez jezioro Dąbie, a następnie spłynęło Odrą Zachodnią do Kanału Skolwińskiego. Statek przycumował w mocno wyludnione miejsce, skąd cała grupa ruszyła z kibicem-przewodnikiem w kierunku stadionu.

Idąc przez łąki i pola, dało się zauważyć sarny i inną zwierzynę (nie licząc mundurowych pod stadionem), więc wycieczka miała również charakter edukacyjno-przyrodniczy. Zmierzających jeden za drugim przez wały dopiero na ostatniej prostej dostrzegła policja i wpadła w panikę. Kiedy nasza grupa zaczęła zajmować miejsca na wale znajdującym się za ławkami rezerwowych i ogrodzeniem, dwoje mundurowych zaczęło panikować, spodziewając się, że za chwilę murek oddzielający wał od terenu stadionu runie. W porę jednak powstrzymali swój instynkt i grzecznie ustawili się w pobliżu naszej grupy.

My z kolei zaznaczyliśmy swoją obecność głośnym „Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasza Legia gra…”, a następnie ryknęliśmy „Mistrzem Polski jest Legia” na wyjście piłkarzy na murawę. Pogoda tego dnia była nadspodziewanie dobra, szczególnie jak na koniec października, większość z nas dopingowała tylko w koszulkach. Przez pierwszych kilka minut meczu na naszą trybunę na wale dotarło jeszcze kilkanaście osób i łącznie było nas 70. Doliczając do tego ok. 40 osób na samym stadionie, z czego spora część zajęła miejsca właśnie na wysokości naszej „trybuny”, można przyjąć blisko 110 osób jako liczbę legionistów, którzy tego dnia przybyli do Skolwina wspierać Legię.

Miejscowi mimo dość wczesnej pory na stadion wchodzili w stanie mocno wskazującym na spożycie, co później przekładało się na ich dyspozycję. Wśród skolwińskiej gawiedzi znalazł się jeden poeta, który na poczekaniu wymyślał hasła, od których więdły uszy. Ów ananas zarzucił m.in. (podłapane przez kilkanaście innych osób) „Cholera, Legia w pierwszej lidze”, „Legia do spadku”, czy „Zawsze i wszędzie, Legia ch…wo grać będzie”. Twórczość została skwitowana okrzykiem „Ja cię proszę, nie pij tyle”. Co ciekawe jedyna flaga świtowców „Duma dzielnicy” wisiała w innej części tej samej trybuny. Fakt wywieszenia płótna nie oznaczał jednak wystawienia regularnego młyna przez miejscowych. Ożywiali się oni tylko kilka razy w trakcie meczu, ale wychodziło to wyjątkowo niemrawo. Jedynym akcentem ultras z ich strony był ciągły dym nad trybuną z rozpalonego na jej tyłach grilla.

Legioniści przez około 20 minut dopingowali nasz zespół i mieli okazję obejrzeć część pasjonującego widowiska z całkiem dobrej perspektywy – widok delikatnie przesłaniały okoliczne krzewy, ale może to i lepiej, bowiem tego dnia zawodnicy, nie pierwszy raz zresztą, kopali się po czołach. Jako że w ostatnim czasie doszło w Legii do zmian personalnych, a część faktów jest nam dobrze znana, kibice postanowili „pozdrowić” Przemysława Małeckiego, który w ostatnim czasie został odsunięty przez Czesława Michniewicza. „Asystent – konfident” – parokrotnie skandowano pod jego adresem.

Około 20 minuty, jeszcze przy stanie 0-0, cała grupa opuściła miejsca na wale i udała się w kierunku przystani, by ruszyć statkiem w drogę powrotną. A następnie furami do stolicy. Na stadionie do końca meczu pozostało kilkadziesiąt osób, które miały wcześniej zakupione wejściówki. Co ciekawe w pewnym momencie organizator wystraszył się odpowiedzialności i… zabronił wpuszczania kolejnych osób (z zakupionymi biletami), jakoby na stadionie przebywało zbyt wielu kibiców w stosunku do posiadanego pozwolenia. Część z nich przeskoczyła przez płot, część weszła starym patentem z kultowego „Rejsu”, a mianowicie – „na stadion, służbowo”.

I chociaż na boisku kopanina była taka, że oczy bolały okrutnie, to nikt z wyjazdowiczów nie może żałować, że udał się na ten klimatyczny wyjazd, który ze względu na okoliczności przyrody i nietuzinkową trasę na długo zostanie w pamięci. „Rzeki przepłynąłem, góry pokonałem…”. A już w niedzielę na naszym stadionie Legia podejmować będzie Pogoń. Portowcy w bardzo dobrej liczbie przyjadą do Warszawy pociągiem specjalnym. Liczymy, że nikogo z fanatyków przed wizytą na Łazienkowskiej nie wystraszą ostatnie wyniki.

Frekwencja: 986
Kibiców gości: ok. 110 (w tym 70 zza ogrodzenia)

Autor: Bodziach, legionisci.com

 

Widzew Łódź – GKS Jastrzębie 02.11.2021

 

Wieczysta Kraków – Garbarnia Kraków 02.11.2021



 

GKS Tychy – Wisła Kraków 03.11.2021




 

Korona Kielce – Stomil Olsztyn 03.11.2021

 

Relacja Stomilu Olsztyn:

W środę do Kielc wybrało się samochodami 84 kiboli. Mamy ze sobą jedną flagę „Stomil Olsztyn Forever”. Na tej wyprawie wspierał nas Hutnik Nowa Huta w 25 osób oraz Petrochemia Płock 9 osób.

 

Miedź Legnica – Górnik Łęczna 03.11.2021


 

Tylko Miedź:

Dziś na sektorze gości 5 kibiców Górnika Łęczna, którzy dzięki uprzejmości klubu wchodzą na mecz za darmo.

 

Górnik Łęczna:

Serdeczne podziękowania dla MKS Miedź Legnica za wpuszczenie kibiców Górnika Łęczna nieodpłatnie na wczorajsze spotkanie. Klasa 👏👏👏

CAŁOŚĆ W ZAKŁADCE NA STADIONACH