Wraz z ponownym pojawieniem się na K6 Łukasza Piątka wybuchła euforia. W tym samym czasie w materiałach oficjalnych pojawiła się lekko zmodyfikowana wersja polonijnego herbu. O ile na stronie oficjalnej i profilu facebookowym łatwo ją przeoczyć, to zdecydowanie trudniejsza to sztuka w przypadku pierwszych wieści o Piątku opublikowanych na twitterze.
Herb jako tarcza w kole z literami KSP w kółkach znana jest w Polsce od lat ’30 XX wieku. Przez lata polonijny emblemat przeszedł kilka modyfikacji, nie licząc momentu, gdy Polonia grała pod szyldem MKS-u (wtedy na koszulkach zagościła tradycyjna biało-czerwona tarcza, którą pionierzy przyczepiali do polonijnych trykotów na początku XX wieku), nie zmieniał się znacznie. Władze starały się utrzymać stylistykę koła. Zmiany pojawiły się za czasów Jana Ranieckiego i trwały z nami przez lata ekstraklasy i II ligi. W ostatnich latach świetności Polonii „kółka” wtopione były w lilie (czasy Józefa Wojciechowskiego i Ireneusza Króla) i szary obrys (krótki epizod za czasów panowania Jerzego Engela).
Po kilku latach może dość do kolejnej zmiany. KSP może zostać zamknięte w nowych ramach. W tym wypadku czarnym obrysie, który informuje nas o roku powstania Polonii i o tym, jak klub się nazywa dokładnie (w ostatnim herbie „ekstraklasowym” była tylko nazwa i rok).

[art5]
źródło: dumastolicy.pl




