Relacja legionistów:
[i]Legijna zbiórka jak zwykle wypadła świetnie, a nawet biorąc pod uwagę poprzednie lata: re-we-la-cyj-nie! I to zarówno pod względem ilości towaru jak i zdjęcia nam z głowy zbierania, detalicznych jak je nazywamy, paczek od poszczególnych osób. Nie żebyśmy narzekali, bo szanujemy każdy najmniejszy nawet dar i wysiłek ze strony ofiarodawców! Niemniej transportowanie paczuszek, siateczek, torebeczek ze Źródła do samochodów, przewożenie tego, wypakowanie, przeniesienie do magazynu i segregowanie na poszczególne asortymenty jest dość czasochłonnym zajęciem. Z tym większą radością powitaliśmy deklaracje od grup, dzielnic i fan clubów, które zwyczajnie zapytały nas co mają kupić, deklarując taki czy inny budżet. W ten sposób dużo łatwiej było nam planować czego i w jakiej ilości trzeba dla wystandaryzowanych paczek. Dziękujemy, bo choć nie mamy prawa wybrzydzać na jakąkolwiek formę pomocy, to jednak ułatwiło nam to mocno organizację tegorocznej akcji.
Zbiórka poszła na tyle dobrze, że na Litwę przygotowaliśmy 120 paczek. Skład jednostkowej paczki, to:
Olej – 2 litry
Cukier – 2 kg
Mąka – 2 kg
Ryż – 1,4 kg
Makaron – 2 kg
Szynka Krakus 455 gr – 2 puszki
Owoce – 2 puszki
Masa makowa – 1 puszka
Pasztety – 1 duży, 1 średni, 2 małe
Kawa – 0,75 kg
Herbata – 200 szt.
Ciastka Łakotki – 1 pudełko
Ciastka Delicje – 6 opakowań
Czekolada – 9 tabliczek
Kartka z życzeniami i opłatkiem.
Jeszcze bogatsze paczki w liczbie 40 sztuk zostały też przygotowane dla kombatantów Armii Krajowej zamieszkujących dzisiejszą, nieco bardziej izolowaną od Polski – Białoruś, tyle że ze względów logistycznych trafią one do adresatów dopiero w styczniu.
Naprawdę, ciężko jest oddać słowami tamtejszą polskość, serdeczność, nawet prosty uśmiech, w którym widać nieskrywaną radość. Pamiętajcie, Wasza ofiarność i to co składacie na nasze ręce w darze dla tamtejszych rodaków, daje im nadzieję. Mówią o tym wprost, że każda paczka, każdy drobiazg, każda kartka ze słowem otuchy i życzliwości jest dla nich wsparciem. Duchową i materialną strawą, ale co najważniejsze – jest namiastką tej mitycznej dla nich Polski, którą wielu z nich zna tylko z opowieści swych dziadków czy ojców. My tradycyjnie dziękujemy za okazane nam przez Was zaufanie, za to że dzięki Wam możemy doświadczać tej radości z obcowania z tymi ludźmi, a może i Wy choć w ułamku swego ducha poczujecie że i my i oni – jesteśmy jedną, polską rodziną.
Legijne grupy, dzielnice, osiedla i fan cluby, które wsparły akcje:
FC Brzeszcze, Krewcy Legioniści, Kędzior i FC Trójmiasto, Kołobrzescy Legioniści, Grochów, Prawa Strona Miasta, FC Chełm, Fanaticos501, Sekcyjni Fanatycy, Legijna Ochota, Żo(L)iborz, Bie(L)any, Legijny Gocław, FC Kozienice, Legijne Górce, Jelonki, F.C Zambrów, Wawer-Anin-Miedzylesie, Wołomińscy Fanatycy, Emigracja (E’14), Legijne Piaseczno, Legijny Pułtusk, Legijny Targówek, Legijny Ursus, chłopaki z Nowego Dworu Mazowieckiego, Stegny, Białołeka, Wielkopolscy Fanatycy, Lubuskie, Śródmieście Południowe, Osiedle Załuski, Saska Kępa, Górce, Tłuszcz, Legijna Kobyłka, FC Mińsk Mazowiecki, Patrioci z Żoliborza i obcecna jak zawsze ekipa Maxa z Natolina. Jako, że to Legia z potu, krwi i kości, doklejamy tu też Pawła Michalika (Karat Napalm Grupa oraz zawodnik i trener Legia Fight Club).










