Za nami konkretne spotkanie w Starachowicach, oprawy po obu stronach, wyłamane ogrodzenie w sektorze gości oraz bezpośrednie starcie dwóch ekip na koronie stadionu!
Rozsmarowany paprykarz na każdym krzesełku na sektorze gości to nie jedyny powód, dla którego Kolejorz nie będzie dobrze wspominał wczorajszego wyjazdu do Szczecina.