Karpaty Krosno – KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 27.08.2016

Relacja Kibiców Karpat:
Na meczu z KSZO wystawiamy ok. 200 osobowy młyn. Z nami tego dnia Glinik Gorlice (28 osób) oraz Stal Rzeszów (2 osoby) WIELKIE DZIĘKI! Wywieszamy 2 nasze flagi oraz flagę Glinika. Przez całe spotkanie prowadzimy bardzo dobry doping urozmaicony wymianą uprzejmości z obecnymi w sektorze gości kibicami KSZO oraz Stali Sanok. Po raz kolejny „Młode Karpaty” organizują swoją zbiórkę i pokazują jaki potencjał w nich drzemie i na mecz przychodzą w ok. 50 osób! Oby tak dalej!

Relacja Kibiców KSZO:
[i]Po Jarosławiu przyszedł czas na eskapadę do Krosna, gdzie nasza drużyna walczyła o ligowe punkty z tamtejszymi Karpatami. Na kilka dni przed mecze rozpoczęliśmy mobilizacje na ten jakże ciekawy wyjazd. Na mieście zawisły transparenty i plakaty informujące o wyjeździe.

Pod stadionem zameldowało się 102 fanatyków i z Ostrowca wyjechaliśmy dwoma autokarami z wahadłem. Niestety mimo ograniczenia postojów na miejsce dotarliśmy spóźnieni. W sektorze gości czekali już na nas nasi zgodowicze ze Stali Sanok, którzy obecni byli w liczbie 50 osób – wielki dzięki za wsparcie! Około 35 minuty byliśmy już wszyscy w komplecie i od razu rozpoczęliśmy doping, który stał na dobrym poziomie. Nie zabrakło oczywiście pozdrowień dla Stali Sanok oraz bluzgów na gospodarzy, którzy coś tam pokrzyczeli pod nosem, ale z naszej perspektywy byli mało słyszalni. Na płocie wywiesiliśmy 3 flagi: Ludzie ze Stali, Ostrowczanie oraz Świętokrzyska Duma.

W drugiej połowie ruszyliśmy z równie, jak nie lepszym, dopingiem. W około 65 minucie nadszedł czas na najważniejszy punkt naszej wyprawy do Krosna. Zaprezentowaliśmy bowiem oprawę zgodową składającą się z sektorówki „KSZO&STAL” oraz transparentu „Żelazna Sztama”. Do tego odpaliliśmy świece dymne w kolorze pomarańczowym i żółtym. Wszystko to w asyście kilkudziesięciu flag na kijkach zarówno w pomarńczowo-czarnych barwach, jak i żółto-niebieskich. Oprawie towarzyszyła także zgodowa przyśpiewka. Nasi piłkarze w momencie prezentacji tracą gola, jednak to nas nie załamało – wręcz przeciwnie, zmobilizowało do dalszego dopingu i dobrej zabawy na naszym sektorze. Podopiecznym Tadeusza Krawca udało się zdobyć bramkę wyrównującą i spotkanie zakończyło się wynikiem 1:1. Po meczu podziękowaliśmy piłkarzom za walkę i po odczekaniu kilkunastu minut mogliśmy się udać w kierunku autokarów. Przed odjazdem zrobiliśmy sobie jeszcze pamiątkowe zdjęcie z naszym zgodowiczami, po czym ruszyliśmy w drogę powrotną, która minęła bez żadnych przygód.

Jeszcze raz wielkie dzięki chłopaki za wsparcie, KSZO&STAL!

KSZO Ostrowiec Świętokrzyski:

guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments