GKS Katowice – Chrobry Głogów 21.05.2016

Relacja Kibiców Chrobrego:
W sobotę wybraliśmy się do Katowic, gdzie pomarańczowo-czarni rywalizowali o ligowe punkty z GKS-em. Łącznie na Górnym Śląsku zameldowało się 190 osób, w tym delegacje Stilonu Gorzów oraz Unii Leszno. Na boisku obyło się bez większych emocji, a sam mecz zakończył się bezbramkowym remisem. Zdecydowanie ciekawiej było natomiast na trybunach.

Na wyprawę do Katowic, mając na uwadze utrudnienia panujące na trasie, zbieramy się z odpowiednim zapasem czasowym. Niestety, problemy z jednym z przewoźników sprawiły, że wyjazd opóźnił się. Mimo wszystko udało się zapakować w pojazdy i każdy zainteresowany ruszył w trasę na przedostatni w tym sezonie wyjazdowy mecz pomarańczowo-czarnych. Pod stadionem GieKSy zameldowaliśmy się na początku spotkania, a zdecydowana większość grupy była w sektorze w końcówce pierwszej połowy.

Do najciekawszych tego dnia wydarzeń doszło w przerwie, gdy dwie osoby z plakietkami próbowały skroić powieszoną od zewnątrz „Szlachtę”. Szybka reakcja sprawiła, że flaga została w naszych rękach. Natychmiast zareagowała też ochrona, która mocno zagazowała sektor (jedna osoba wymagała pomocy medycznej). Do końca meczu obustronna wymiana uprzejmości, chyba nawet większa niż na ostatnich derbowych pojedynkach.

Z Katowic wyjeżdżamy z lekkim poślizgiem. W obie strony podróż raz z większym a raz z mniejszym wahadłem. W Głogowie meldujemy się ok. godziny 2. Łącznie na Górnym Śląsku pojawiło się 190 osób (186 na stadionie), w tym 24 zgodowiczów z Gorzowa oraz 12 chłopaków z Unii Leszno. Dzięki za wsparcie!

Moment nieudanej próby zdobycia flagi:

BONUS:

[g]448[/g]

guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments