Czarni Żagań – Promień Żary 13.08.2016

Relacja Kibiców Promienia:
W Żaganiu meldujemy się w 127 osób (90 Promień + 37 Miedzianka). Braciom z Legnicy dziękujmy za dobre wsparcie! Oprócz nas na sektorze reszta kibiców z Żar, gdyż nie byli wpuszczani na sektory gospodarzy. Nie bierzemy pod uwagę tej części publiczności w naszej liczbie, bo wtedy pobilibyśmy nasz rekord wyjazdowy (łącznie w klatce było jakieś 170 osób). Podróż autami mija szybko i sprawnie w obstawie niebieskich. Wejście na sektor to dokładne przeszukiwania, wpuszczanie po 2-3 osoby, jakieś chore wymysły. Spodziewaliśmy się jakiś tam cyrków, ale na pewno nie aż w takim stopniu. Na szczęście przed pierwszym gwizdkiem wchodzimy wszyscy do klatki i zaczynamy głośny doping w asyście bębna. Wychodził nam tego dnia naprawdę dobrze i głośno, echo niosło się po okolicznych blokowiskach. Hitem była przyśpiewka Promień & Miedzianka, na płocie w sumie 5 flag (w tym 1 Miedzi) oraz trans „Bochen PDW”. Bracie trzymaj się, czekamy na Ciebie! Coś tam dzieje się w drugiej połowie, w okolicy pojawiają się czarne świece oraz petardy hukowe odpalone przez nieznanych sprawców z Żagania, dżihad czarni. Nie będziemy wypowiadać się o tej grupie, bo wywołuje w naszych szeregach dużą porcję humoru, było tak w sumie zawsze… nawet jak „działali”, szkoda, że bardziej na internecie. Na meczu dużo psiarni i krimsów z kamerami. Małe zamieszanie wykorzystaliśmy na rozwinięcie oprawy. Na płot powędrował trans z napisem „ROZPALAMY AMBICJE”, a nad głowami pojawiła się dobrze nam znana barwówka. Po chwili kilku zamaskowanych sprawców dopuściło się zbrodni. Odpalamy łącznie 14 czerwonych OW i taką samą liczbę rac morskich, efekt kozacki!

Po meczu kolejne kłopoty, jesteśmy wypuszczani pojedynczo i spisywani przez psy, wszystko trwa ponad godzinę. No bo jak to? Dokładne przeszukiwanie, więc jak piro pojawiło się na sektorze i kto je w końcu odpalił? Odpowiedzi na to pytanie oczywiście nie znamy 🙂 PIRO BYŁO, JEST I BĘDZIE ZAWSZE! Sektor opuścilibyśmy szybciej, ale do tego potrzeba było 7 chętnych osób,które miałyby przyjąć mandaty za odpalanie. Dzień po meczu psy nachodzą w domach kilku przypadkowych kibiców oskarżając o „zakłócanie porządku” w postaci odpalania piro. Tylko co to ma na celu? Nikt przez to nie zginął, nikomu nic się nie stało, więc gratulujemy głupoty! A.C.A.B.

Relacja UML:
Dzisiaj w 37 osób z flagą wspieramy Promień na inauguracyjnym spotkaniu z Czarnymi Żagań. Kibiców Promienia blisko setki na tym wyjeździe. W drugiej połowie prezentują oprawę z pirotechniką, która konkretnie podgrzewa atmosferę.
Po 90. minutach 3 punkty jadą do Żar, a władza wykonawcza zaczyna swoje cyrki. Około pół godziny zajęło smutnym panom dojście do wniosku, że skoro odpalających było siedmiu to muszą wypisać siedem mandatów, a komu konkretnie to już mniej ważne. Kolejnym pomysłem było wypuszczanie i spisywanie po cztery osoby. Jesteś starszym Panem i musisz wziąć insulinę? Twój pech. Jako, że Ci od pisania byli chyba akurat na urlopie i tylko dwóch mundurowych podjęło się składania literek, ostatnie osoby opuszczają stadion półtora godziny po meczu.

Promień Żary:

video:
[posts]https://www.facebook.com/kspromienzary/videos/1171299059600791/[/posts]

guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments