GKS Bełchatów – Chrobry Głogów 12.03.2016 13 marca 2016

Relacja Kibiców GKS-u Bełchatów:

12 marca wreszcie doczekaliśmy pierwszego meczu Gieksy w rundzie wiosennej. Był to mecz na naszym stadionie z Chrobrym Głogów. W związku z szykowaną przez nas oprawą i spodziewaną sporą liczbą przyjezdnych, liczyliśmy, iż tego dnia nasz młyn będzie najliczniejszy w tym sezonie. Nie zawiedliśmy się, gdyż na młynie zjawiło się dziś ponad 400 kiboli Gieksy, w tym 26 braci z Wisły Sandomierz (wielkie dzięki za przybycie!). Swój debiut meczowy zaliczyła flaga-wizytówka naszego fan-clubu z Ochocic.

W pierwszej połowie meczu zaprezentowaliśmy oprawę, której motywem przewodnim była przyjaźń polsko-węgierska, a dotyczącą konkretnie zbliżającej się (15 marca) rocznicy wybuchu Powstania Węgierskiego 1848 , w którym uczestniczyły Legiony Polskie, a jednym z dowódców wojsk węgierskich był Polak Józef Bem. Na oprawę składała się sektorówka z godłami Polski i Węgier, a także transparenty z podobizną Józefa Bema i hasłem „Dwa narody – jedna walka” w językach polskim i węgierskim. Na całym stadionie rozdaliśmy również 1000 ulotek objaśniających kibicom istotę dzisiejszej oprawy. W tym miejscu serdeczne pozdrowienia dla naszych węgierskich przyjaciół z Diosgyoru Miskolc! POLAK, WĘGIER – DWA BRATANKI!

Przyjezdni z Głogowa pojawili się na sektorze gości w liczbie 83 osób. W drugiej połowie zaprezentowali oprawę z machajkami w pomarańczowo-czarnych barwach i sporych rozmiarów malowanym transparentem na płot „BARWY SZCZĘŚCIA”, do tego sporo pirotechniki w postaci petard hukowych i świec dymnych. Z boku sektora dla przyjezdnych obecnych było też 24 niepełnosprawnych kibiców Chrobrego ze swoją flagą. W związku z pirotechniką, głogowianie mieli po meczu duże problemy ze strony psów, którzy wypuszczali ich pojedynczo i dokładnie trzepali (również niepełnosprawnych!). Ostatecznie odjechali spod stadionu grubo po 22-ej (mecz zakończył się przed 19-tą). Podczas powolnego wypuszczania ze stadionu kibiców Chrobrego, podrzucamy im pod sektor wodę i pizzę. Na myśl przychodzi nam przy tej okazji scenariusz z 2013 roku i podobne popisy psów po naszej oprawie na meczu z GKS Katowice.

 

GKS Bełchatów:

 

Chrobry Głogów: