Beskid Andrychów – Unia Oświęcim 30.10.2021

Pomimo braku kibiców gości, gospodarze na to spotkanie przeprowadzili w swoich szeregach mobilizacje, która przełożyła się na dobrą frekwencję na trybunie krytej. Tego dnia Beskid mógł liczyć na wsparcie z Bielska i Sosnowca oraz ponad 40-osobowa grupa przyjaciół z Cottbus. W młynie pojawiło się łącznie około 180 fanatyków.

W drugiej połowie meczu została zaprezentowana podwieszana oprawa „BESKID FOREVER”, którą dopełnił transparent z hasłem „NIE ZNACIE SPOSOBU ŻEBY WPĘDZIĆ NAS DO GROBU”. Do całości odpalono pirotechnikę, co dało ładny efekt. Miejscowi Ultrasi pod koniec spotkania odpalają również sporą ilość rac i ogni wrocławskich.

 

Relacja Beskidu Andrychów:
Derby zachodniej Małopolski, podobnie jak w ubiegłych latach, rozegrane zostały bez kibiców gości. To jednak nie stanęło na przeszkodzie, abyśmy zmobilizowali się odpowiednio na to spotkanie. Mobilizację rozpoczęliśmy już 2 tygodnie wcześniej, informując wszystkich, że planujemy zapełnić trybunę krytą naszego stadionu i zaprezentować okazałą oprawę. Zbieraliśmy także fundusze na jej sfinansowanie i z tego miejsca serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy się dołożyli.

 

W dniu meczu spotkaliśmy się wszyscy godzinę przed pierwszym gwizdkiem pod kasami i powoli zaczęliśmy zapełniać nasz sektor. Młyn w najlepszym momencie liczył jakieś 180 osób w tym delegacje z Bielska i Sosnowca oraz ponad 40-osobowa grupa przyjaciół z Cottbus! Wszystkim serdecznie dziękujemy za wsparcie. Od pierwszego gwizdka ruszyliśmy z dopingiem, który nie ustawał ani na chwilę. Wraz z końcem I połowy rozpoczęły się przygotowania do naszej prezentacji, która była dość skomplikowana. Zaraz po przerwie nasi piłkarze objęli prowadzenie i doping zyskał na sile.

 

W 70 minucie zaprezentowaliśmy podwieszaną pod dach folię, której przewodnim motywem była wystająca z ziemi pięść z logo naszej grupy oraz haloweenowy motyw z nagrobkami kilku naszych wrogów, którzy w większości dzięki nam udali się na „zasłużony” odpoczynek od świata kibicowskiego. Do tego napis BESKID FOREVER, a na transparencie wymowne hasło: NIE ZNACIE SPOSOBU ŻEBY WPĘDZIĆ NAS DO GROBU. Całość podświetlona została kilkudziesięcioma białymi racami. Niestety pogoda trochę pokrzyżowała plany, a i mogliśmy dołożyć jeszcze trochę ogni wrocławskich dla lepszego efektu. Warto wspomnieć, że część folii podczas rozwijania pokruszyła się i musieliśmy ratować sprawę „na żywo” malując ją podczas rozciągania. Cenna lekcja na przyszłość.

 

Gdy wszystkim wydawało się, że to już koniec, to zaprezentowaliśmy flagowisko, dodając do niego sporą ilość czerwonych rac oraz wspomnianych wcześniej ogni z tyłu trybuny. Do samego końca spotkania trwała wyborna zabawa, gdyż Beskidowcy pokonali unitów 3:1 i umocnili się w górnej części tabeli. Po wszystkim podziękowaliśmy im za walkę i wygraną, a piłkarzom Unii zaśpiewaliśmy na odchodne, że smutne jest granie dla nikogo. Następnie udaliśmy się na małe świętowanie, by udanie zakończyć operację pt. „Pełna Kryta”. Był to ostatni mecz tej rundy na K1, w sobotę wszyscy meldujemy się w Słomnikach!

 

Na koniec podziękowania dla wszystkich, którzy tego dnia byli z nami oraz umożliwili nam spełnienie wszystkich założonych sobie celów. ULTRAS BESKID DO KOŃCA!

guest

1 Komentarz
Inline Feedbacks
View all comments