Anwil Włocławek – Twarde Pierniki Toruń 14.01.2017

Relacja SK Anwilu Włocławek „H1”:
W końcu doczekaliśmy się spotkania, gdzie kilka dni przed meczem już nie było biletów… zupełnie jak za dawnych lat!

OPRAWA
Nie mogliśmy zignorować tego faktu, dlatego postanowiliśmy przygotować oprawę na całą halę. Różnie to z oprawami na całą halę bywało, raz lepiej, raz gorzej, ale ostatnio przy oprawie „Armia Nasza Wierna I Lojalna” hala bardzo dobrze z nami współpracowała, dlatego liczyliśmy, że teraz również wszystkie elementy zostaną podniesione. Wyszło nieźle, w miejscach gdzie folie nie zostały podniesione po prostu nie było ludzi (lub się spóźnili). U nas po oprawie entuzjazm był raczej umiarkowany, zawsze chcemy, żeby wszystko wyszło idealnie w 100%, ale ludziom z hali bardzo się podobało i w internecie spotkało się to z bardzo dobrym odbiorem, także finalnie możemy być zadowoleni.

DOPING
Z racji tego, że na meczu było 3,5 tysiąca gardeł to po prostu nie mogło być źle 🙂 Takie mecze powodują, że hala bardzo żywo reaguje i przeszkadza przeciwnikom podczas ich akcji, dlatego dostosowaliśmy się i wykorzystaliśmy ten fakt, nie forsując dłuższych przyśpiewek. W młynie stawiło się nas ponad 200 osób, co jest najlepszym wynikiem w tym sezonie. Śmiało można powiedzieć, że prawie pół tego meczu hala dopingowała na stojąco, przez co np. „Kto nie skacze ten z Torunia” wyszło świetnie ! Nie popadamy jednak w samozachwyt, bo uważamy, że z taką liczbą w młynie powinno być jeszcze lepiej !

GOŚCIE
Pojawili się w 100 osób i na dobrą sprawę jedyny raz jak ich słyszeliśmy to, gdy przed meczem zaśpiewali „derby są nasze”. Potem słuch o nich zaginął… 🙂 Nie zapomnieliśmy im tego wytknąć, śpiewając „coście tak cicho, dziewczyny coście tak cicho”.

INNE
Na ten mecz zabraliśmy do siebie na sektor grupkę dzieciaków z Domu Dziecka. Kilkukrotnie pojawialiśmy się tam pomagając przy prostych pracach jak np. skręcanie mebli czy podłączanie komputerów, więc pomysł przyszedł naturalnie. Warto dodać, że dzień wcześniej dzieci zostały zabrane przez nas na salę zabaw, a po meczu otrzymały od klubu kalendarze. Jedyny minus to… zbiórka do puchy. Ostatnio dwukrotnie zanotowaliśmy zbiórkę ponad 500 zł, a teraz nie było nawet 300 zł przy najlepszej liczbie w młynie w sezonie. To daje lekko ponad 1 zł na osobę… ale piwko w przerwie i przed meczem smakuje no nie ? Co jest ludzie, nie chcecie oglądać więcej opraw ? Tym bardziej, że po tej oprawie na całą halą spłukaliśmy się prawie do zera.

DERBY SĄ NASZE !

Anwil Włocławek:

guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments