Zagłębie Lubin – Cracovia 05.11.2017 8 listopada 2017

Orange City Boys ’03:

Dziś podejmowaliśmy u siebie Cracovię. Na tym meczu prezentujemy oprawę.. Na Przodku ląduje trans z wymowną treścią „Stara szkoła fanatyzmu”. Uzupełnieniem transu na sektorze były serpentyny, które lądują na murawie. Oprócz tego konfetti, flagi oraz piro w postaci OW, stroboli i mas dymnych.

Relacja Cracovii:

Są takie mecze, które pamięta się latami. Kibice Cracovii zapewne bez większego zastanowienia wymieniliby wygraną z Legią po śmierci Jana Pawła II, zwycięskie derby po bramce Miro Covilo czy chociażby domowy mecz Lechią, który zapewnił nam grę w Lidzę Europy. Tym, którzy 5 listopada 2017 roku postanowili udać się do Lubina, spotkanie to zapadnie w pamięci nie tylko ze względu na zdobyte 3 punkty…

Na Dolny Śląsk udaliśmy się dwoma autokarami oraz samochodami. Ostatecznie w sektorze gości zasiadło 143 kibiców. Liczba ta nie jest rzecz jasna powodem do dumy, ale to, jak zaprezentowaliśmy się w Lubinie z pewnością rekompensuje naszą przeciętną liczbę.

Od samego początku ruszyliśmy z niesamowitym dopingiem i nawet stracona bramka nie ostudziła naszych zapałów. Tym, co najbardziej cieszyło oko było zaangażowanie dosłownie każdej osoby w sektorze – począwszy od tych najmłodszych, a skończywszy na „starszych” wyjadaczach.

Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 1:1, co dawało nam nadzieję na zwycięstwo na bardzo trudnym terenie. Drugą częśc rozpoczęła się znakomicie, bowiem trzy minuty po wznowieniu gry nasza drużyna wyszła na prowadzenie. To, co działo się od tego momentu do końca meczu było czymś fenomenalnym! Niewątpliwie największą furorę zrobiła przyśpiewka wymyślona… w drodze na stadion w jednym z autokarów 🙂 Komentarz do zabawy, którą urządziliśmy na sektorze może być tylko jeden – DLA TAKICH CHWIL WARTO ŻYĆ!

Nasi piłkarze dowieźli prowadzenie do końca meczu, co spotkało się z ogromną radością w naszych szeregach. Wspólnie z zawodnikami jeszcze chwile poświętowaliśmy i powoli mogliśmy udawać się w drogę powrotną. Nie był to jednak koniec naszej świetnej zabawy 🙂 Na jednej ze stacji postanowiliśmy jeszcze raz zaśpiewać naszą nową przyśpiewkę, która już chyba na stałe zagości w naszym wyjazdowym repertuarze.

Jesteśmy w trasie…!

Posted by Stowarzyszenie Cracovia to My on Sonntag, 5. November 2017

O odpowiednią oprawę meczu zadbali kibice „Miedziowych”. Na płocie pojawił się sporych rozmiarów transparent „Stara Szkoła Fanatyzmu”, a do tego na „Przodku” odpalona została pirotechnika.

Teraz przed nami przerwa na mecze reprezentacji, a zaraz po niej czeka nas kolejna wycieczka, tym razem do Gliwic. Jeśli ktoś ma jakieś wątpliwości czy jechać, niech jak najszybciej podpyta obecnych w Lubinie czy warto. Odpowiedź może być tylko jedna… 🙂

„JESTEŚMY W TRASIE…”!