Wisła Sandomierz – Resovia Rzeszów 12.05.2018 14 maja 2018

Za nami najciekawszy mecz w Sandomierzu w tym sezonie. Gospodarze wystawili ponad 100-osobowy młyn, w drugiej połowie zaprezentowali również oprawę z użyciem pirotechniki. Resovia w Sandomierzu pojawiła się w 277 osób, w tym 14-osobowa grupa JKS-u Jarosław. Po stronie gości pojawiły się 4 flagi oraz kilka transparentów. Więcej w obszernych relacjach samych zainteresowanych.

 

Relacja kibiców Wisły Sandomierz:

Mecz z Resovią Rzeszów za nami! Śmiało można stwierdzić, że był to jeden z lepszych meczy pod względem kibicowskim, rozegranych na nowym stadionie przy ulicy Koseły. Mobilizacji na to spotkanie jako tako nie robiliśmy, wiedząc, że i tak efektów zbyt dużych nie przyniesie biorąc pod uwagę nasze liczby w ostatnich meczach. Jeden z kibiców na spontanie nagrał kawałek zachęcający do przyjścia na ten ciekawy mecz, na mieście zawisły tradycyjnie już transparenty, a w sieci jak to bywa przy okazji spotkań bez przerwy udostępniano plakaty. Mimo wszystko ze swojej dyspozycji tego dnia możemy być zadowoleni biorąc pod uwagę, że wiosną przeżywaliśmy nie tylko znaczny spadek liczbowy ale też „kryzys wokalny”, gdzie prócz meczu z Avią Świdnik dobrego dopingu nie zaprezentowaliśmy ani na wyjeździe ani u siebie.

Na Resovii musiało być inaczej i też tak było. Młyn, który liczył w porywach lekko ponad 100 osób – w drugiej połowie kilka osób już na sektorze nie było z przyczyn nikomu nie znanych dopingował głośno i fanatycznie przez całe 90 minut. Warto odnotować, że przy okazji meczy u siebie kilkanaście osób przez znaczną część spotkania jest poza sektorem z racji obowiązków – bilety, catering, gadżety czy inne aspekty związane z organizacją meczów na Koseły. Na spotkaniu pojawili się też nasi przyjaciele – Bełchatowianie w Sandomierzu pojawili się już dzień wcześniej. Wizytę w Sandomierzu rozpoczęliśmy od wspólnego treningu Kick Boxingu na naszej sekcji SKS WISŁA oraz integracji na Rynku i jednym z lokal. Łącznie GKS pojawił się na meczu w 14 osób z flagą. Obecni byli również Siarkowcy w 38 osób z flagą Yellow Horde. Siarka zasiadła na Sektorze obok młyna. Przyjaciołom dziękujemy za wsparcie na tym meczu!

Zostając już przy flagach – oprócz fan naszych ziomali płot ozdobiła flaga Sandomierscy Chuligani, która nie wisiała od bodaj 2010 roku, WISŁA TO MY, Joker (na gnieździe), Obrońćy Siedmiu Wzgórz oraz fana TRZEŚŃ. Na Sektorze G przez całe spotkanie powiewały też 3 duże flagi.


W II połowie nasi ultrasi zaprezentowali oprawę składającą się z transparentu na płot – SANDOMIERSKI KLUB SPORTOWY oraz sektorówki w barwach. Do tego odpaliliśmy kilkanaście rac oraz świece dymne w barwach, poleciało też kilka głośnych achtungów. Dodajmy, że oprawa miała zostać zaprezentowana w rundzie jesiennej na meczu z Unią Tarnów, jednak ze względu na panujące wtedy warunki atmosferyczne pokaz pirotechniczy został przeniesiony na rundę wiosenną.

Co do gości – Resovia wstępnie złożyła zapotrzebowanie na 300 biletów, mówiło się też o 400 wejśćiówkach. Nasz klub stanął na wysokości zadania i przeznaczył przyjezdnym 300 biletów. Resovia pod stadionem pojawiła się kilka minut przed meczem autkoarami i autami na nasze oko w ok. 240 osób w tym kilkanaście osób z JKS-u Jarosław. Resoviacy pokazali się z bardzo dobrej strony – konkretnie oflagowali przeciwne sektory oraz przez cały mecz prowadzili głośny doping. Przyjezdznym w dopingu na pewno pomagała postawa ich piłkarzy, którzy pewnie zmierzają po awans do II ligi, pokonując naszych grajków 3:0. Dla nas to kolejna porażka, która przybliża nas do spadku. Po meczu piłkarzyny podchodzą pod nasz sektor a my wyrażamy kilkoma okrzykami swoje niezadowolenie. Przed nami już za tydzień kolejny ciekawy rywal – tym razem na wyjeździe zagramy z Motorem Lublin! Dla nas z pewnością będzie to najliczniejszy wyjazd w tym sezonie! WS ON TOUR

 

Relacja kibiców GKS-u Bełchatów:

W sobotę wspieramy w 14 osób naszych Braci z Wisły na najciekawszym meczu rundy u siebie – z Resovią. Większość z nas w Sandomierzu gościła od piątku, uczestnicząc w treningu kickboxingu w sekcji SKS Wisła oraz integrując się z gospodarzami do późnych godzin nocnych w sandomierskich lokalach.

Na meczu mieliśmy ze sobą flagę – wizytówkę grupy Valiant Boys. W trakcie spotkania Wiślacy prezentują oprawę składającą się z malowanego transparentu „Sandomierski Klub Sportowy” i sektorówki w barwach. Wszystko w asyście kilkunastu rac, świec dymnych w Wiślackich barwach i głośnych petard hukowych. Na meczu nie zawiedli przyjezdni, którzy pojawili się w ponad 200 osób. Niestety, kolejna porażka piłkarzy Wisły przybliżyła ich do spadku do IV ligi. Dzięki dla Wiślaków za gościnę!

 

Relacja kibiców Resovii:

Na wyjazd do Sandomierza udajemy się 277 osób (w tym 14 kibiców JKS Jarosław – dzięki za wsparcie!). Jedziemy pięcioma autokarami i kilkoma furkami. Zasiadamy na sektorze obok sektora gości i wywieszamy 4 flagi oraz kilka transparentów w tym jeden „Trzymaj się bRacie – PDW” nawiązujący do ostatnich wydarzeń. W 2 połowie po bramce na 2:0 z sektora na boisko leci kilkaset serpentyn. Piłkarze wygrywają 3:0 i zostają samodzielnym liderem! Teraz czas na deRRby!