Polonia Warszawa – Widzew Łódź 28.10.2017 30 października 2017

Wiara Spod Zegara:

Nas około 2 tysięcy na wyjeździe w Warszawie. Większa część zasiada na trybunie głównej, mniejsza zaś w sektorze gości. Mamy ze sobą kilkanaście flag, ogólne i wyjazdówki. Podróżujemy specem. Na meczu prezentujemy dwie oprawy. Jedna na 20 lecie naszego fanclubu z Kutna – ULK’97, druga w sektorze gości wykonana przez nowy, młody narybek Ultras.

Niestety zaraz po pierwszym gwizdku siada nam nasze nagłośnienie przez co doping tego dnia uznajemy za mocno średni. Sam megafon nie dawał rady.
W związku z tym nasza oprawa z trybuny głównej przez brak odpowiedniej komunikacji prowadzącego doping z ludźmi na trybce nie wychodzi do końca tak jak planowaliśmy.

Z nami na sektorze gości i trybunie głównej delegacje wszystkich nam zaprzyjaźnionych kapel. Zgodowicze z Chorzowa, układowicze z Torunia oraz Krakowa i ziomki z KKS Kalisz. Wszystkim dziękujemy za wsparcie. Jeśli będą chcieli opiszą swoje liczby sami.

Jeśli chodzi o gospodarzy to Poloniści wypadli tego dnia bardzo przyzwoicie.
Z tego miejsca chcemy im podziękować za udostępnienie nam trybuny a co za tym idzie większej puli biletów oraz za pomoc w ogarnęciu kilku innych kwestii.

piłka nożna dla kibiców – chwdp

 

Relacja Niebieskich:

Mecz Polonii Warszawa z Widzewem Łódź odbył się przy wyjątkowej, jak na czwarty poziom rozgrywkowy, oprawie. Na trybunach stworzono świetne widowisko, a „Władcy Miasta Włókniarzy” mogli liczyć na wsparcie „Niebieskiej Szarańczy”.

Piłkarze RTS-u przed rozpoczęciem spotkania z „Czarnymi Koszulami” dowiedzieli się, że dotychczasowy lider Sokół Aleksandrów Łódzki poniósł niespodziewaną porażkę z Ursusem Warszawa. W tym momencie Widzewowi wystarczał remis, by wskoczyć na pierwsze miejsce w tabeli. Podopieczni trenera Franciszka Smudy liczyli oczywiście na zwycięstwo, ale ostatecznie zainkasowali właśnie punkt, bo przy Konwiktorskiej padł remis 1:1. Łodzianie mają na koncie 31 oczek, tyle samo co Sokół, który ma jednak do rozegrania mecz zaległy.

W sobotni wieczór bardzo ciekawie było na trybunach. Do stolicy przybyło aż 2000 kibiców Widzewa, których wsparło 110 fanatyków Ruchu Chorzów z flagą „Śp. Herman” oraz ponad 100 Elanowców z faną „Młoda Elana” i transparentem „Włosek trzymaj się”. Wszyscy sympatycy z piernikowego miasta mieli tego dnia okazjonalne czapki „Widzew & Elana”. Dodajmy, że w drodze do Warszawy torunianom atrakcje próbowała zapewnić pewna ekipa z Wielkopolski, ale ostatecznie do niczego nie doszło z powodu tych co zawsze oraz niezbyt przemyślanej akcji przeciwnika (za Elanowcy.pl).

Widzewiacy zajęli sektor gości za bramką oraz sporą część trybuny głównej. Wywiesili kilka flag, w tym m.in. „Red Gladiators”, „Warszawa”, „Fanatics”, „You’ll Never Walk Alone”, „U.L.K. ’97”, a także zaprezentowali dwie oprawy z użyciem pirotechniki. Pierwsza z nich poświęcona była 20-leciu powstania grupy „Ultra Leberra Kutno” – składała się z niewielkiej sektorówki oraz transparentu „Ludzie Horroru”. Druga to flagowisko, które zostało zaprezentowane na łuku wraz z transparentem „Rosso Bianco Rossi”.

Ultrasowali także fani „Czarnych Koszul”, którzy ubrani byli w pelerynki w barwach swojego klubu. Zaprezentowali m.in. serpentyny, flagowisko, sektorówkę oraz transparent „Bo to jest stara szkoła ostrego jarania”. Odpalili ponadto mnóstwo pirotechniki. Na stadionie zasiadło tego dnia 5450 widzów.