Lechia Gdańsk – Śląsk Wrocław 01.12.2017 4 grudnia 2017

The Weekend Offenders of Lechia:

Przyjaźń jest ważniejsza niż osiągnięcia. To jest to, co będzie nas cieszyło do końca życia. Bo liczy się jakość, a nie ilość wspólnych spotkań. Stoimy razem na jednej trybunie – ramię w ramię. Razem zdzieramy gardło. Razem dopingujemy. Razem odpalamy. Razem wierzymy, razem walczymy. Czterdzieści lat.

W drugiej połowie spektakl oprawy przeniósł nas w świat średniowiecznych legend i baśni. Sektorówka przemieniła się w witraż przedstawiający rycerza na swym rumaku, przy którym widniały herby Lechii i Śląska. Największe wrażenie robił jednak ogromny trzymetrowy transparent. Wykonany w nawiązaniu do skrupulatnych wpisów zakonników w najstarszych polskich księgach dumnie głosił: CZTERDZIEŚCI LAT LEGENDY POLSKICH TRYBUN!


Po lewej i prawej – popiersia dwóch trupich królów. Królów przysłoniętych herbami dwóch wielkich miast. Gdy ognie Wrocławskie przy współpracy ULG&US rozświetliły górną część trybuny, a później na gnieździe przy prowadzeniu dopingu pojawiły się siły wrocławskie i gdańskie, atmosfera meczu stała się naprawdę wyjątkowa.

Można nam tylko zazdrościć.

Śląsk i Lechia – 40 lat.

 

Relacja Kibiców Śląska Wrocław:

We wtorek, we Wrocławiu w GOjump Park Trampolin odbyło się Mikołajkowe spotkanie z dzieciakami ze Świetlicy Środowiskowej „Bratnia Dłoń”, zorganizowane przez Kibiców Śląska z FC Oleśnica, FC Bierutów oraz Stowarzyszenia Kibiców Wielki Śląsk.

Akcja ta organizowana jest cyklicznie od roku 2011 roku. W okresie Mikołaja Stowarzyszenie Kibiców Wielki Śląsk wspólnie z Fan Clubami Śląska z Oleśnicy i Bierutowa odwiedzało z prezentami podopiecznych Domów Dziecka z Bierutowa i Oleśnicy.

W tym roku kibice Śląska postanowili, by spotkanie z dzieciakami ze Świetlicy Środowiskowej „Bratnia Dłoń” z Oleśnicy było bardziej urozmaicone i miało bardziej aktywny wymiar. Wynajęto więc autokar i zabrano dzieci do Wrocławia do GOjump Park Trampolin.

Pomysł okazał się przysłowiowym „strzałem w dziesiątkę”. Dzieciaki super spędziły czas, fajnie się bawiąc, a ich uśmiechy na twarzach były bezcenne. To jednak nie był dla nich koniec atrakcji tego dnia. Po zabawie odwiedził ich z prezentami Św. Mikołaj i legenda Śląska Wrocław Tadeusz Pawłowski. 

Po meczu dalej świętowano okrągły jubileusz, a że mecz odbywał się w piątek, to niektórzy przeszli prawdziwy maraton, gdyż większość wrocławskiej wycieczki zakotwiczyła w Gdańsku do niedzieli. W tym miejscu podziękowania dla wszystkich Lechistów za wspaniałą gościnę i braterską atmosferę podczas naszego pobytu w Trójmieście.

Widzów: 8.313 w tym około 500 kibiców Śląska.