Korona Kielce – Sandecja Nowy Sącz 09.09.2017 14 września 2017

Relacja Korony Kielce:

W sobotnie popołudnie, 9 września, w końcu przyszedł czas na zgodowy mecz z Sandecją Nowy Sącz w ramach rozgrywek Ekstraklasy! Ostatni raz w Kielcach spotkaliśmy się jeszcze przy Szczepaniaka, ponad 14 lat temu!!(23.08.2003r.)

Przed 12.00 docierają do nas pierwsze auta, aby jeszcze przed meczem spędzić trochę czasu na wspólnych rozmowach przy piwku. Koło 14.30 na przystadionowy parking od strony sektora gości podjeżdżają autokary, na które wcześniej tam czekamy, witamy się i razem ruszamy do bramek wejściowych od al. Legionów dając o sobie znać okrzykami. Po drodze na pytanie „Kto wygra mecz?” pada chyba jedyna w tej chwili prawidłowa odpowiedź „lepszy!”.

Sączersi w liczbie 320 głów zajmują miejsca w naszym Młynie, gdzie prowadzimy wspólny doping na dość dobrym poziomie, modyfikując kilka przyśpiewek na zgodowe. W drugiej części spotkania zaprezentowana została oprawa przygotowana wspólnie przez ‚UK’ i ‚YG’, składająca się z sektorówki i transparetu „Czasy są złe, krew w żyłach nam wrze”. Całość uzupełnia odpalenie kilku strobków i rac. Tego dnia wywiesiliśmy 5 flag: „Ś.P. Małpa”, „Ultrasi”, „Królewscy”, „1973”, „Miejski Klub Sportowy”, po drugiej stronie Młyna nasi Bracia wywiesili 3 swoje: „Sączersi”, „1910”, „Ultras Sandecja”.

Na boisku mogliśmy oglądać przyzwoitą grę naszej drużyny. Pierwsza połowa minęła bezbramkowo, ale już na początku drugiej (49′) w bramkę trafia Soriano, co daje nam prowadzenie. Niestety nie wykorzystujemy dużej ilości akcji i mecz kończy się wynikiem 1:0. Po meczu razem dziękujemy piłkarzom obu drużyn za walkę. Nie mogło obyć się bez „Bandy Świrów” ze względu na obecność byłego piłkarza Korony- Macieja Korzyma, który teraz gra w Sandecji. Później część osób od razu wraca autokarami do Sącza, dostając od nas na drogę mały prowiant, w postaci piwek zebranych przed meczem. Resztę zabieramy na miasto, by jeszcze przez chwilę spędzić razem czas.

Dziękujemy Bracia (i Siostry;)) za przyjazd i wspólne kibicowanie. Mamy nadzieję, że to dopiero pierwsze z wielu spotkań w rozgrywkach ekstraklasowych, które spędziliśmy razem na sektorze! A już jutro czeka nas kolejny ligowy wyjazd. Tym razem jedeziemy dopingować Koronę w Poznaniu!

relacja: APM