Hutnik Kraków – Unia Oświęcim 17.03.2018 18 marca 2018

Wczoraj miał miejsce ciekawy pojedynek IV ligi. Gospodarze byli wspierani przez kibiców Stomilu Olsztyn (43) oraz FC Magdeburg (18), którego dwie flagi wisiały na płocie Hutnika. Stomil Olsztyn tego samego dnia grał na wyjeździe z GKS Tychy. Goście pojawili się z licznym wsparciem swoich przyjaciół z Igloopolu Dębica (74), Hejnału Kęty (30) i Ruchu Chorzów (10). Podczas samego meczu ultrasi Unii świętowali 10-lecie swojej działalności. Z tej okazji została zaprezentowana oprawa, do której odpalono 40 rac i tyle samo ogni wrocławskich.

 

Hutnik Kraków:

 

 

Relacja Kibiców Unii Oświęcim:

Piłkarska runda wiosenna zaczęła się tym roku troszkę za wcześnie. Nasi piłkarze musieli grać na śniegu a my dopingować ich w mocno zimowych warunkach. Ale czego nie robi się dla ukochanego klubu. Drugie odwiedziny klatki gości na Suchych Stawach zaczęły tegoroczne obchodzenie dekady naszych UUltrasów.

Po sprawnym dotarciu na Nową Hutę wzięliśmy się za przygotowywanie oprawy. Cały sektor podzielony został na pół a każdy wyjazdowicz ubrany był w białe i niebieskie peleryny. Na górze sektora widniał transparent symbolizujący nasze 3 litery święte: Kiedy Są Ultrasi. Na płocie zaś kontynuowano TEGO OGNIA JUŻ NIKT NIE ZGASI. Na środku sektora rozciagnęliśmy nasz herb a dookoła niego powiewały machajki. Po chwili postawialiśmy już kropkę nad i. Na sektorze odpalono 40 rac i tyle samo wrocławi.

Na drugą połowę klatkę ozdobiło 5 naszych flag, po jednej Hejnału i Igloopolu oraz transparent GERMAN DEATH CAMPS. Z racji, że było zimno przez drugie 45 minut, w sektorze cały czas płonęło ognisko. Przez całe spotkanie dobrze dopingujemy naszych zawodników, ale i tak stać Nas na więcej. Nasi piłkarze niestety przegrywają z Hutnikiem i nasze marzenia o 3 lidze się ciut oddaliły. Tego dnia w na Suchych Stawach zameldowaliśmy się w ponad 230 osób w tym Hejnał 30, Igloopol 74 i Ruch 10. Wszystkim ekipom dziękujemy za dobre wsparcie!

video:

relacja: Kibice Unii Oświęcim
zdjęcia: Marcin Zarychta, Robert Stroiński