Bug Wyszków – Mazur Radzymin 30.09.2018 3 października 2018

Do ciekawego spotkania doszło w Wyszkowie, gdzie miejscowy Bug podejmował na własnym stadionie drużynę Mazura Radzymin. Pomimo niskiej klasy rozgrywkowej, bowiem obie drużyny występują na co dzień występują w Lidze Okręgowej (Warszawa I) sympatycy obu drużyn przygotowali ciekawe widowisko. Gospodarze na mecz zebrali się w prawie 70 osób, wspierani przez MKS Ciechanów, Świt Nowy Dwór Mazowiecki i Huragan Wołomin. Podczas spotkania zaprezentowali również oprawe, na płocie pojawił się transparent o treści „ODDANI BARWOM”, w górę poszła również sektorówka, a całość dopełniły odpalone świece dymne.

Na sektorze gości pojawiło się 55 kibiców Mazura, wspieranych tego dnia przez 10 sympatyków Dolcana Ząbki. Pomimo dość szczegółowej kontroli goście z Radzymina zaprezentowali piroshow. Nad głowami pojawiła się sektorówka Ultras Mazur, spod której rozbłysnęły ognie wrocławskie i stroboskopy. Po wygaśnięciu wszystkiego, w drugiej turze zostało odpalone jeszcze kilka rac.

 

Mazur Radzymin – Kibicowsko:
Za nami prawdopodobnie najciekawszy wyjazd rundy, który wszyscy zapamiętamy na długo.

W ostatni dzień września przyszło nam jechać do Wyszkowa. Termin meczu (niedziela godz. 19:00) znany na długo przed wydarzeniem oraz info o mobilizacji w szeregach gospodarzy sprawiły, że zapowiadał się najciekawszy wyjazd od dawna.

Do Wyszkowa docieramy autokarem wraz z pierwszym gwizdkiem. Dookoła stadionu pełno policji, spięte wąsy już kilka dni przed meczem dociekały ilu nas przyjedzie. Ostatecznie w klatce służącej za sektor gości stawiamy się w 55 osób, w tym 10 przyjaciół z Ząbek. Przez cały mecz prowadzimy głośny doping, który zaowocował golem w 77. minucie. Tuż po golu nad głowy fanatyków wjechała sektorówka Ultras Mazur, spod której rozbłysnęły ognie wrocławskie i stroboskopy. Po wygaśnięciu świecidełek odpalonych zostało jeszcze kilkanaście rac. Niemałe zdziwienie psów. Mimo szczegółowej kontroli przed meczem kibole postawili na swoim.

Niestety Bug strzela gola w 94. minucie i zabiera nam fotel lidera sprzed nosa. Pomimo nieszczęśliwego remisu dziękujemy naszym zawodnikom za walkę i serce, które wkładają w grę w barwach Mazura. Po meczu psy chwilę nas trzymają i po 21 mogliśmy spokojnie wrócić do Radzymina.

Bug na trybunach zbiera się w ok. 60-70 osób, w tym MKS Ciechanów, Świt Nowy Dwór Mazowiecki i Huragan Wołomin. Gospodarze w trakcie drugiej połowy podrzucają nam na sektor kilka zgrzewek wody, za co wielkie dzięki! Około 70 minuty prezentują sektorówkę przedstawiającą twarz w kominiarce obok barw klubu i hasłem „Oddani barwom”, spod której odpalają pirotechnikę.

Dobra liczba z naszej strony (pobity wynik z wyjazdu Wołomina z początku tego roku), rywalizacja na trybunach, co nie zdarza się często w naszej lidze i piro odpalane zawsze i wszędzie. To była dobra niedziela!

 

Bug Wyszków: