Wywiad z chuliganem odcinek 44 – Tadeusz Polkowski 2 października 2017

Kolejny odcinek „Wywiadu z chuliganem” z raperem Tadkiem Polkowskim z „Firmy”, którego twórczość od dawnych czasów kojarzonych z hasłem „JP na 100 procent” do dzisiejszych kawałków patriotycznych słuchana jest przez kibiców i bywa inspiracją dla stadionowych opraw.

 

Opis odcinka:

Tadeusz „Tadek: Polkowski zaczynał w zespole Firma, którego sztandarowym hasłem było „JP na 100 procent”, a jego teksty dotyczyły często policyjnej przemocy. Wraz z dojrzewaniem i pogłębianiem wiedzy o systemie Tadek wzbogacił przekaz Firmy – do krytyki policyjnego bezprawia doszły opowieści o polskiej historii, patriotyzm i antykomunizm.

Tematyka patriotyczna zdominowała późniejszą, solową już twórczość Tadka Polkowskiego. Tadek jako pierwszy w Polsce rapował pięć lat temu o Żołnierzach Wyklętych, rotmistrzu Witoldzie Pileckim czy Ince. Te jego utworu miały wpływ na kibiców, ale zainspirowały także innych raperów do poruszania tej tematyki.

Efektem popularności piosenek wśród młodzieży stały się m. in. szkolne gazetki o Żołnierzach Wyklętych. Jak wspomina Tadek, nierzadko z jego piosenek dowiadywali się o nich nie tylko uczniowie, ale i… nauczyciele historii.

W Wywiadzie z chuliganem Tadek prostuje kłamstwa mediów, jakoby miał wstydzić się dawnych występów w Firmie. – Pudelek, który słynie z rzeczowych, prawdziwych informacji oraz dbałości o prawdę i piękno napisał, że ja się wstydzę tego, iż byłem kiedyś w takim a nie innym składzie. To był oczywiście wymyślony cytat, którego nigdy nie było. Niech nikt nie powiela tych kłamstw – apeluje.

Jego utwory o historii często nawiązują do współczesności jak w piosence o Ince: „Dzisiaj kłamią by nas zniszczyć, rozkradają polskie włości/ Dziś ubecy mają media, już nie muszą łamać kości/ Dziś bogactwo i pozycja są polisą bezkarności/ Niech wyklęci wstaną z grobów, wskażą drogę do wolności”.

Jak mówi, teksty antypolicyjne z czasów Firmy, w której występował z Popkiem i Bosskim Romanem, opisywały prawdziwe fakty: – Miałem kolegów, którzy byli bici w trakcie przesłuchań. Czy takich, co dostawali półtora roku za napaść na funkcjonariusza. Gdzie napaść polegała na tym, że funkcjonariuszy było ośmiu, a ten chłopak był jeden, chudszy ode mnie i był przykuty do kaloryfera. 

Dodaje, że wiele osób nie ma pojęcia, o tym jaka jest prawda: – Podam przykład chłopaka, który został adwokatem. Jeszcze w czasie studiów uważał nas za oderwanych od rzeczywistości. Jak już został adwokatem, to po jakimś czasie powiedział, że chętnie nagrałby z nami kawałek – widząc co się dzieje w sądach, prokuraturze i policji.

Czy jego obecna twórczość to kontynuacja dawnej, czy przemiana, jak schematycznie opisują media? Zdaniem Tadka i jedno, i drugie po trochu: – Jeśli ktoś ma 35 lat i nie naniósł by żadnych poprawek na swoją działalność sprzed 15 lat, zwłaszcza jeśli była ona burzliwa i bogata, to znaczy że albo wtedy był geniuszem, albo dzisiaj jest imbecylem.