Górnik Zabrze – Zagłębie Sosnowiec 12.04.2017 16 kwietnia 2017

Nie milkną echa środowego meczu w Zabrzu. Niestety nie mam jednak na myśli tutaj fantastycznej gry piłkarzy, czy też pięknych dla oczu goli, a sytuacji która miała miejsce tuż przed jego rozpoczęciem w okolicach czy też na sektorze gości.

Kibice Zagłębia Sosnowiec:
W dniu wczorajszym, na oficjalnej stronie klubu pojawiło się ciekawe i niespotykane często w naszym kraju oświadczenie/stanowisko prezesa Zagłębia pana Marcina Jaroszewskiego, który w sposób stanowczy wstawił się za kibicami, pokazując jednocześnie nieco inny pogląd na dotychczasowy medialny przekaz płynący ze strony policji oraz Zabrzańskiego klubu (informowaliśmy o tym TUTAJ). Medialny przekaz, bo od niego zacznę to tradycyjny zlepek popularnych i chwytliwych tez o latających kamieniach, butelkach i kostce brukowej oraz ataku na funkcjonariuszy. Wiemy że rolą rzecznika jest przedstawianie komunikatów „z góry” jednak publiczne kłamstwa takiej osobie nie powinny się zdarzać, a tezy szumnie przekazywane mediom w jakikolwiek sposób powinien weryfikować.

Do całości można dodać informację o szumnie zatrzymanych 22 najbardziej agresywnych osobach. Wyjaśniam więc, że większość z tych „najbardziej agresywnych” po blisko dwudniowej odsiadce w kilku śląskich komisariatach opuściła komendę bez zarzutów , występując w charakterze świadka ! Dzielni stróże prawa przekazali także jedną osobę pod sąd na rozprawę w trybie przyspieszonym, która… zakończyła się uniewinnieniem. Pytanie więc brzmi, czy zawsze warto brać pod uwagę opinię tylko jednej strony i czy czasami większość zatrzymań nie opiera się na metodach z przeszłości czyli dajcie mi człowieka, a znajdziemy na niego paragraf. Uzupełniając wątek „najbardziej agresywnych” wspomnieć można także o dwóch dziewczynach oraz osobach, które z racji obrażeń związanych z gazowaniem prosiły o pomoc medyczną.

LATAJĄCY PLECAK CZYLI LATAJĄCY CYRK PANA TOMASZA

Kolejny wątek to postać Zabrzańskiego kierownika do spraw bezpieczeństwa (Tomasz Milewski) , który na łamach katowickiego sportu „liczy straty” oraz wygłasza ciekawe teorie dotyczące latającego plecaka oraz zatopionych w toaletach racach. Pan Tomasz wystrzelił także tezą o niechęci do wchodzenia na mecz (tak, przyjechaliśmy specjalnie 2 godziny przed aby postać i podziwiać pięknie wyremontowaną, a później „spaloną” salkę lekkoatletyczną).

Idziemy więc od początku, dłużej zatrzymując się przy wspomnianym powyżej kierowniku. Otóż chciałbym wyjaśnić, iż po pierwsze żadna pirotechnika nie została na stadionie znaleziona (ani w toaletach, ani na trybunie, ani też u 120 osób którym udało się na stadion wejść). Dodam również, iż race odpalane na stadionach to ostrzegawcze race morskie, stosowane na jak nazwa wskazuje morzach i oceanach głównie w celach ratowniczych. To, że nie mają prawa utonąć i ich zadaniem jest unoszenie na wodzie wyjaśnić powinno wszystkim wiarygodność tych słów.

”Idąc” jednak za panem Tomaszem, wyjaśnić się może ciągły problem z finansami w Zabrzu, gdyż tak nowoczesne toalety z pewnością kosztowały majątek (dodajmy że race tworzone są z bardzo trwałego metalu, więc „upychanie” a następnie topienie ich w toalecie musiało być sztuką wartą odwiedzin w programie Mam Talent. Pan Milewski wskazał także w swojej wypowiedzi tajemniczy plecak w którym WYDAJE MU SIĘ iż znajdowała się pirotechnika. I tak oto, prócz człowieka do Mam Talent, znalazł się wśród kibiców strong man, rzucający plecakiem pirotechniki na wiele metrów niczym Mariusz Pudzianowski w szczytowej formie na mistrzostwach świata (race, z racji wspomnianego wcześniej metalu są ciężkie więc nawet kilka sztuk to porządny ciężar). Mnie również SIĘ WYDAJE, iż w tym plecaku były wielkanocne jaja, które kibice Zagłębia z racji zbliżających się świąt chcieli przekazać gospodarzom. Gustowne pisanki w barwach z pewnością były by doskonałym uzupełnieniem suto zastawionych świątecznych stołów. Kończąc wątek pana Tomasza, dodam tylko iż JEDYNYMI niebezpiecznymi i zagrażającymi zdrowiu przedmiotami były niezliczone butle z gazem, oraz pałki teleskopowe (zabronione prawnie !) używane przez jak to pan określa stewardów. (ubrana w bojowe wojskowe mundury niezidentyfikowana grupa osób, bez widocznych oznaczeń oraz wymaganych również prawnie identyfikatorów).

Magiczny czarny plecak, dalej pozostaje więc magiczny, a nad jego zawartością długo jeszcze będą rozmyślać amerykańscy naukowcy. Nie wykluczone także, iż po świętach w sejmie powołana zostanie komisja śledcza do wyjaśnienia tej sprawy, na czele której zasiądzie sam Antonii Macierewicz. Jako podsumowanie już całkiem poważnie napiszę tylko, iż sprawa naszego pobytu w Zabrzu jest rozwojowa i już po świętach podjęte zostaną stosowne kroki prawne, aby ukarać „stewardów”, których tak ochoczo z gazem i pałkami teleskopowymi wysyłał na kibiców Zagłębia pan Tomasz „wydaje mi się” Milewski. Osobną kwestią, która również będzie miała swój finał w sądzie jest sposób i bezpodstawne zatrzymanie oraz dwudniowy pobyt w celi kilkunastu osób. Na łamach serwisu 100%Zagłębie będziemy informować o wszystkich kwestiach związanych z tą sprawą, mając nadzieje że chociaż kilku osobom otworzą się oczy i przestaną wierzyć we wszystko czym karmią nas media.

”Najbardziej Agresywny”

Sam mecz przyciągnął na stadion w Zabrzu 14 867 kibiców Gospodarzy:

[g]667[/g]